
Zarząd Lecha Poznań oburzony ostatnimi artykułami "Gazety Wyborczej" na temat klubu rozwiązał z nią we wtorek umowę patronacką. Kolejorz po raz kolejny wsparł także Stowarzyszenie Kibiców "Wiara Lecha" i zapowiedział, że dalej będzie z nim współpracował.
Decyzja poznańskiego klubu podyktowana jest serią artykułów dziennika, w których to opisana jest współpraca klubu z "Wiarą Lecha". Czarę goryczy przelał tekst we wtorkowym wydaniu, pt. "Kibolski Klub Sportowy Lech". Gazeta pisze w nim, że Lech szczyci się ową współpracą z Wiarą Lecha, a tymczasem niektórym z jej członków zarzuca się handel narkotykami, także na stadionie przy ul. Bułgarskiej. I klub nic z tym nie robi. Ponadto fani mieli zastraszać na trybunach pracowników firmy ochroniarskiej, bić się z innymi kibicami na słynnych już ustawkach itd.
W związku z cyklicznie pojawiającymi się publikacjami dziennika "Gazeta Wyborcza" szkalującymi klub KKS Lech Poznań SA informujemy, że zawarte w nich informacje są pomówieniami, naruszają dobra osobiste zarówno klubu, jak i jego pracowników i przede wszystkim kibiców. KKS Lech Poznań uznaje podane w nich informacje za tendencyjne i zniesławiające, w związku z czym w dniu dzisiejszym jednostronnie rozwiązał w trybie natychmiastowym łączącą Klub oraz Gazetę Wyborczą umowę patronacką. Ponadto informujemy, że Klub jest zadowolony z dotychczasowej współpracy ze Stowarzyszeniem "Wiara Lecha", uznaje ją za wzorcową i będzie z kibicami współpracował na dotychczasowych partnerskich zasadach. - czytamy na stronie Lecha.
Te partnerskie zasady oznaczają, że Kolejorz konsultuje z fanami wiele spraw dotyczących prowadzenia klubu, ot chociażby ceny biletów. Za porządek na stadionie przy ul. Bułgarskiej odpowiadają właśnie fani i od długiego już czasu w Poznaniu nikt nie słyszał o jakichkolwiek burdach. To "Wiara Lecha" zajmuje się także dystrybucją biletów na mecze wyjazdowe. Kolejorz wychodzi z prostego założenia, że dobrą piłkę chce robić właśnie dla fanów i w kwestiach kibicowskich to nie on jest tutaj najmądrzejszy.
Wnioski z takiego postępowania? To działa. Mecze Lecha to piłkarskie święta z pięknymi oprawami, których wielu w lidze im zazdrości. Piłkarze zaś gdy niedawno nie mieli jeszcze sponsora na koszulkach reklamowali akcję charytatywną, jedną z wielu, zorganizowaną właśnie przez "Wiarę Lecha". Klub zgodził się na to zagranie bez chwili wahania.
NIE KUPUJCIE GAZETY WYBORCZEJ!
NIE OGŁASZAJCIE SIĘ W WYBORCZEJ!
NIE WCHODZIMY NA STRONY INTERNETOWE GAZETY WYBORCZEJ!
BOJKOTUJCIE WSZYSTKIE USŁUGI I PRODUKTY AGORY!
SESSION FIGHTER :)
