
W rozpoczynających się za trzy dni rozgrywkach Ligi Światowej Polacy zmierzą się w Toronto z Kanadą, Finlandią i Brazylią. Podopieczni Andrei Anastasiego zagrają przeciwko kilku zawodnikom, których znają jak łyse konie.

mam nadzieje, bo dziewczyny to polecialy hitem :d
Wczoraj o 21:48

już nie długo:) nasze chłopaki zawsze dadzą sobie rade trzeba wierzyć:)
Wczoraj o 18:10

ciezko bedzie cholera! ale pozostaje wiernie kibicowac naszym ;-d
Wczoraj o 17:28
02.12.2011
PŚ: zwycięski horror Polaków!

Po bardzo emocjonującym spotkaniu reprezentacja Polski pokonała Włochy 3:2 w meczu Pucharu Świata siatkarzy. Biało-czerwoni przegrywali już 0:2, ale zdołali podnieść się z kolan i wygrać po tie-breaku! Tym samym awans na igrzyska olimpijskie już o krok!
Gdyby nie Michał Ruciak, Polakom najprawdopodobniej nie udałoby się pokonać Włochów w meczu 9. kolejki siatkarskiego Pucharu Świata w Japonii. 28-letni zawodnik ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle był niekwestionowanym bohaterem spotkania.
"Włoska drużyna już prawie miała w rękach bilety na Igrzyska Olimpijskie w Londynie, ale wtedy Andrea Anastasi i Polacy obudzili naszą drużynę z tego snu. Polska pokonała Italię i zepchnęła ją z trzeciego na czwarte miejsce w tabeli Pucharu Świata" - czytamy w serwisie internetowym Volleyball.it.
"Polacy wygrali po tie-breaku, po dokonaniu czegoś, co wydawało się niemożliwe. Włosi prowadzili 2:0, Polakom robiło się niebiesko w oczach od ataków, bloków i zagrywek naszego zespołu, sami potrafili odpowiadać tylko ataki ze środka Piotra Nowakowskiego i Marcina Możdżonka" - komentuje włoski serwis siatkarski.
"Anastasiemu w końcu udało się znaleźć antidotum na Italię - za Łukasza Żygadłę wprowadził Pawła Zagumnego, za Bartosza Kurka Michała Ruciaka, a potem w miejsce Zbigniewa Bartmana posłał do boju atakującego Latiny Jakuba Jarosza. Te zmiany, a także niemoc, która dopadła Włochów w polu zagrywki, odwróciły losy meczu".
"Decydujący okazał się trzeci set. Włosi dwukrotnie odrabiali trzypunktową stratę i doprowadzali do remisu 19:19 i 22:22, ale zabrakło iskry, która umożliwiłaby odwrócenie losów tej partii i zwycięstwo 3:0, które zapewne dałoby awans na IO. Czwarty i piąty set były powolną agonią naszej drużyny, tymczasem Polska rosła w siłę" - opisuje niezwykle emocjonujący mecz włoski serwis.
"Polska wygrywa, Londyn się od nas oddala" - zatytułowała relację z meczu "La Gazzetta dello Sport". "W pierwszych dwóch setach Włosi kontrolowali grę, jednak w trzecim Polacy zagrali agresywniej i prowadzili od samego począku. Nawet kiedy dwa asy serwisowe na ich stronę posłał nasz kapitan Cristian Savani, nie chcieli się poddać. W czwartej partii było jeszcze 18:18, ale wtedy siatkarze Italii stracili koncentrację i kluczowe akcje przegrali. W tie-breaku Savani w niewiarygodny sposób zepsuł pierwszą akcję i dał Polakom prowadzenie, którego ci nie oddali już do konća" - komentuje słynny włoski dziennik.
"Polska Anastasiego zadaje Włochom trzecią porażkę", "Trzy zmiany w wyjściowej szóstce były kluczem do sukcesu Polaków. Porażka 2:3 wyrzuciła drużynę trenera Mauro Berruto z pierwszej trójki Pucharu Świata" - pisze "Tuttosport".
"Były selekcjoner reprezentacji Włoch Andrea Anastasi dokonał vendetty" - to komentarz dziennika "La Repubblica". "Teraz Włosi muszą zdobyć sześć punktów w dwóch ostatnich meczach i liczyć na potknięcie Brazylii".
"To była niesamowita porażka Italii po tie-breaku. Pierwsze dwa sety były totalną dominacją naszej drużyny, która pokazywała świetną grę. Jednak świetnie dowodzeni przez Anastasiego Polacy odrobili straty, a w piątym secie zagrali już z dużą pewnością siebie i wygrali z łatwością" - ocenia szanowany dziennik.
"Po dwóch wygranych setach w trzecim Włosi do końca walczyli o zwycięstwo, jednak Polacy wykorzystali już pierwszą piłkę setową. Od tego momentu Italia powoli zaczęła znikać. W czwartym secie naszych rywali do boju wiódł Jakub Jarosz, a w decydujących momentach meczu Michał Łasko często wpadał na polski blok. W tie-breaku Włosi byli już trochę zagubieni, być może z powodu zmęczenia szóstka trenera Berruto praktycznie przestała istnieć. Wyglądała na inny zespół niż ten, który oglądaliśmy na początku spotkania. A dobrze zorganizowani Polacy wygrali 15:12" - kończy relację ze spotkania "La Repubblica".
28.11.2011
PŚ: Polacy zmiażdżyli Amerykanów!

Fantastyczny mecz siatkarzy reprezentacji Polski. W swoim drugim spotkaniu w Fukuoce biało-czerwoni zdemolowali mistrzów olimpijskich Amerykanów, zwyciężyli 3:0 i umocnili się na pozycji lidera rozgrywanego w Japonii Pucharu Świata!
13.10.2011
Jastrzębski Węgiel w finale Klubowych MŚ!

W półfinale Klubowych Mistrzostw Świata w siatkówce rozgrywanych w Dausze Jastrzębski Węgiel pokonał naszpikowany gwiazdami reprezentacji Brazylii zespół Sesi Sao Paulo 3:2! W piątkowym finale (godz. 18.00 czasu polskiego) polski zespół zagra ze zwycięzcą meczu Zenit Kazań - Trentino Diatec.
astrzębski Węgiel - Sesi Sao Paulo 3:2 (25:23, 18:25, 19:25, 25:13, 15:13)
Jastrzębski Węgiel: Łasko (23), Raphael, Bartman (18), Kubiak (12), Holmes (16), Bontje (5), Rusek (libero), Nemer, Gawryszewski (5) i Thornton
Sesi Sao Paulo: Leo Miranda (8), Sandro (4), Murilo (17), Sidnei (11), Rodrigao (8), Wallace (25), Sergio (libero), Litwinczuk i Juleandro
11.10.2011
PŚ: Zagumny i Winiarski wrócili do kadry

Paweł Zagumny i Michał Winiarski, którzy nie wystąpili w mistrzostwach Europy, znaleźli się wśród 20 siatkarzy powołanych przez trenera Andreę Anastasiego do kadry na Puchar Świata w Japonii. Nie wracają do drużyny narodowej Mariusz Wlazły i Daniel Pliński.
Kadrowicze spotkają się 6 listopada w Spale. Będą tam trenować do 14 listopada. Później wyjadą na krótkie zgrupowanie za granicę.
Puchar Świata w Japonii, w którym biało-czerwoni wystąpią dzięki "dzikiej karcie", rozpocznie się 20 listopada i potrwa do 4 grudnia. Trzy najlepsze drużyny awansują do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Londynie.
Polscy siatkarze w pierwszych dwóch rundach w Nagoi zmierzą się na inaugurację z Kubą oraz Japonią, Serbią, Argentyną i Iranem. W kolejnych dwóch etapach (Fukuoka i Tokio) rywalami podopiecznych Andre Anastasiego będą Chińczycy, Amerykanie, Egipcjanie, Rosjanie, Włosi oraz Brazylijczycy.
Kadra reprezentacji Polski na Puchar Świata:
rozgrywający: Łukasz Żygadło, Paweł Zagumny, Paweł Woicki, Fabian Drzyzga
atakujący: Zbigniew Bartman, Piotr Gruszka, Bartosz Janeczek, Jakub Jarosz
środkowi: Patryk Czarnowski, Grzegorz Kosok, Marcin Możdżonek, Piotr Nowakowski, Łukasz Wiśniewski
przyjmujący: Bartosz Kurek, Mateusz Mika, Michał Ruciak, Michał Kubiak, Michał Winiarski
libero: Paweł Zatorski, Krzysztof Ignaczak
11.10.2011
KMŚ: Jastrzębski ograł mistrzów Rosji

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w swoim drugim meczu grupowym rozgrywanych w katarskiej Dausze klubowych mistrzostw świata wygrali z rosyjskim Zenitem Kazań 3:2 (25:22, 25:17, 11:25, 21:25, 19:17).

Reprezentacja Polski pokonała Rosję 3:1 w meczu o brązowy medal mistrzostw Europy siatkarzy. Był to historyczny wyczyn dla polskiej siatkówki, po raz pierwszy w jednym roku nasi siatkarze wywalczyli medale dwóch wielkich imprez.
To był piękny meczyk ! ;p oglądałam go 3 razy i po prostu coś wspaniałego ! ;] :mrgreen:
1 października 2011
14.09.2011
ME: Polacy awansowali do ćwierćfinału

Reprezentacja Polski po zaciętym meczu pokonała Czechy 3:1 (25:23, 22:25, 31:29, 25:18) i awansowała do ćwierćfinału, w którym biało-czerwoni zmierzą się w czwartek z ekipą Słowacji.
06.09.2011
Anastasi już wybrał "siedmiu wspaniałych"

Znamy już pierwszą siódemkę reprezentacji Polski, jaka w sobotę wyjdzie na boisku na pierwszy mecz siatkarskich mistrzostw Europy z Niemcami. Selekcjoner Andrea Anastasi szybko się zdecydował, co jest ponoć typowe dla włoskiej szkoły trenerskiej.
- Anastasi prezentuje typową włoską szkołę, szybko wybiera podstawową siódemkę, a ze zmienników korzysta tylko wtedy, gdy musi - tłumaczy w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Grzegorz Wagner, były rozgrywający reprezentacji Polski, a obecnie trener Farta Kielce.
I tak Włoch na rozegraniu postawił na Łukasza Żygadłę, na pozycji atakującego zagra najlepszy zawodnik ME 2009 Piotr Gruszka, na przyjęciu Bartosz Kurek i Michał Kubiak, duet środkowych tworzyć będą Piotr Nowakowski i Grzegorz Kosok, a na libero wystąpi rutyniarz Krzysztof Ignaczak.
Jakubowi Jaroszowi, Fabianowi Drzyzdze, Marcinowi Możdżonkowi i Michałowi Ruciakowi przypadnie rola najważniejszych zmienników. W odwodzie pozostają jeszcze Mateusz Mika, Karol Kłos i libero Paweł Zatorski.
Dla przeciwników obrońców tytułu mistrzów Europy nie będzie tajemnicą, że postacią numer 1 w polskiej ekipie jest Bartosz Kurek. - Wszystko opiera się teraz na Bartku Kurku. To trochę zbyt czytelne dla przeciwników. Wydaje mi się, że jeśli w mistrzostwach Europy nie uda się lepiej rozdzielać piłek, możemy mieć problemy - komentuje Wagner.
Największą niespodzianką jest chyba miejsce w pierwszym składzie dla Grzegorza Kosoka. U poprzedniego selekcjonera Daniela Castellaniego, a także na początku u Anastasiego, był Marcin Możdżonek. Siatkarz PGE Skry Bełchatów był filarem drużyny, która dwa lata temu zdobyła złoto ME. Teraz przyjdzie mu pełnić tylko rolę rezerwowego.
Pierwszy na rozgrywanych w Czechach i Austrii ME Polacy rozegrają w sobotę, 10 września o godzinie 18 w Pradze. Ich rywalami będą Niemcy.
16.07.2011
Polacy doprowadzą do rewolucji w siatkówce?

W czasie rozgrywanych w Polsce finałów Ligi Światowej siatkarzy wiele kontrowersji wzbudzał poziom sędziowania. Arbitrzy popełnili bardzo dużo błędów. Możliwe, że już wkrótce dzięki Polakom liczba pomyłek znacznie się zmniejszy.
Wszystko dzięki systemowi powtórek. Po raz pierwszy raz w historii sędziowie korzystali z zapisu z kamer w finale Pucharu Polski. Wtedy wykorzystano powtórki telewizji Polsat. Kapitan mógł skorzystać z tzw. opcji challenge, czyli sprawdzenia akcji w materiale wideo. Jeśli miał rację, arbiter zmieniał swoją decyzję. Jeśli nie miał racji, w trwającym secie nie mógł już prosić o kolejną powtórkę.
Jest szansa, by technologię wprowadzono na stałe do siatkówki - donosi "Przegląd Sportowy". - Tylko nowa technologia może ograniczyć liczbę pomyłek - przekonuje Andrzej Lemek, szef polskich sędziów.
Prezes PZPS Mirosław Przedpełski zdradził, że władze FIVB są bardzo zainteresowane pomysłem. - Dostałem jasny przekaz: stwórzcie system, który będzie mógł być wykorzystywany na całym świecie, a nie tylko tam, gdzie są rozstawione kamery.
Nad projektem pracuje jedna z polskich firm. W przyszłym sezonie system powtórek ze specjalnych kamer montowanych wokół boiska zagości w meczach PlusLigi. Koszt obsługi jednego meczu z tym systemem to ok. 7 tys. złotych.
Prezes PZPS ma nadzieję, że system sprawdzi się, a następnie polskie rozwiązania będą sprzedawane w ramach licencji. - Jeśli nam się to uda, dojdzie do rewolucji w siatkówce - kończy Przedpełski.


















