The White Star Division - Wisła Kraków

The White Star Division - Wisła Kraków

Wisła przegrała z Legią 1-2 w meczu o piłkarski Superpuchar Ekstraklasy, jednak była to wygrana solidnie wymęczona. Wisła grała bowiem w mocno rezerwowym składzie, do tego po nocnej podróży ze Szwajcarii, warszawiacy zaś w podstawowym. Mimo tego wiślacy długo, bo do 87. minuty, remisowali, ale do serii rzutów karnych naszym piłkarzom nie udało się doprowadzić. Spotkanie, zgodnie z oczekiwaniami, rozpoczęło się od ataków Legii i w 13. minucie po błędzie Juszczyka Chinyama dał warszawiakom prowadzenie. Zdobywcy Pucharu Polski cieszyli się z niego tylko dwie minuty, bo po wrzutce Mączyńskiego świetnym uderzeniem głową wyrównał Grzegorz Kmiecik. Legia miała w tym meczu przewagę, ale w naszej bramce na wysokości zadania stanął już później Marcin Juszczyk. Niestety w 87. minucie, po stracie piłki przez Mauro Cantoro, młodego bramkarza Wisły pokonał Rocki. Puchar trafił więc na Łazienkowską, ale jeśli popatrzeć na składy obydwu drużyn i grę, to Legia nie za bardzo ma się z czego cieszyć.

Dodajmy, że legioniści zasłużyli na dodatkową naganę. Nie radząc sobie z wiślacką młodzieżą popisywali się brutalnymi zagraniami. Z boiska wylecieć powinien Vuković, który uderzył w twarz Clébera. Murawę zdecydowanie wcześniej powinien opuścić też Rocki, który kilkakrotnie brutalnie faulował wiślakom. No ale ten człowiek musiał jakoś przypodobać się fanom z Warszawy. Szkoda tylko, że sędzia Mikulski po raz kolejny pokazał, że do sędziowania meczów na takim (nawet) poziomie po prostu się nie nadaje.

Wisła Kraków - Legia Warszawa 1-2 (1-1)

0-1 Chinyama (13.)
1-1 Kmiecik (15.)
1-2 Rocki (87.)

Wisła: Juszczyk - Szabat, Kowalski, Cléber  , Díaz - Dawidowski (86. Burliga), Cantoro, Mączyński  , Małecki, Niedzielan - Kmiecik.

Legia: Mucha - Rzeźniczak, Choto, Szala, Kiełbowicz - Radović (46. Szałachowski), Vuković  (69. Roger), Iwański, Wawrzyniak (79. Rybus) - Rocki  , Chinyama.

Widzów: 3000, sędziował: T. Mikulski (Lublin)

"Wisła oddaje mecz o Superpuchar walkowerem" - takie głosy można było słyszeć z każdej strony, przed tym spotkaniem. "Woli grać z rezerwami Liverpoolu, niż walczyć o Superpuchar". Do tych epitetów często dodawano słowo "skandal"...
Cóż, podobnie było przed rokiem, gdy "Biała Gwiazda" wolała grać z FC Sevillą, zamiast rozegrać jakże "wyjątkowe" spotkanie z Górnikiem Zabrze...
A wystarczyło przecież przenieść Superpuchar o tydzień. Legia miałaby przetarcie przed grą z Homel w Pucharze UEFA, a Wisła i tak zagrałaby z Liverpoolem.
Zapytam jednak o jedno... Jak często polskie kluby grają ze światową czołówką? Która polska drużyna w przeciągu ostatnich paru lat zagrała mecze z rywalami tej klasy co zdobywca Pucharu UEFA - Sevilla, czy zwycięzca Ligi Mistrzów Liverpool?
No, ale może lepiej zagrać towarzysko z Bazyleą?

Mecz o Superpuchar toczył się pod dyktando Legii, już zresztą w 3. minucie Marcin Juszczyk szczęśliwie obronił piłkę, która w podbramkowym zamieszaniu odbiła się od nogi Chinyamy. Chwilę później "Juchu" odbija też groźny strzał Choto oraz uderzenie Rockiego.

W 13. minucie było już jednak 0-1. Z lewej strony dośrodkował Wawrzyniak, Juszczyk fatalnie obliczył lot piłki i odbił ją pod nogi Chinyamy. Czarnoskóry napastnik Legii skrzętnie skorzystał z tego prezentu.

Wydawało się, że wiślacka młodzież, którą wspierali Dawidowski, Cantoro, Niedzielan i Cléber (dzień wcześniej w nogach 75 minut z Liverpoolem!!!), będzie miała ciężko podnieść się po tej stracie, ale "Biała Gwiazda" wyrównała niemal natychmiast. Krzysztof Mączyński miękko wrzucił w pole karne, tam najwyżej wyskoczył Grzegorz Kmiecik, który celną i bardzo ładną "główką" pokonał Muchę. 1-1!!!

Legia grając najlepszym z możliwych składów musiała mieć jednak przewagę i w 21. minucie znów powinna prowadzić. Wrzutka z prawej strony wpada pod nogi Kiełbowicza, ten strzela bez przyjęcia, a Juszczyk solidnie rehabilituje się za straconą bramkę!

W końcówce I połowy Wisła zagraża Legii po ładnym, choć minimalnie niecelnym, strzale Mączyńskiego. Z kolei Juszczyk musi się natrudzić broniąc strzał Rockiego.

W II połowie niestety mnożą się faule, bryluje w nich wspomniany powyżej Rocki, ale o tym lepiej już nie będziemy wspominać. Bardziej warto napisać o powrocie po kontuzji Szałachowskiego, który w przerwie zmienił Radovicia. Szałachowski pokazał się już w 54. minucie, kiedy to jego uderzenie z dystansu o centymetry minęło bramkę Wisły. Minutę później błąd w naszym polu karnym popełnił Chinyama, który zamiast strzelać, przyjmował, i piłkę złapał Juszczyk. Dziesięć minut później znów w dobrej okazji znalazł się Chinyama, ale i tym razem "Juchu" nie dał się pokonać.

Wisła atakuje sporadycznie, ale też warto powiedzieć o minucie 68. kiedy to mniejszy o głowę Małecki... przepchnął Szalę. Został za to "potraktowany" z łokcia... bez reakcji sędziego. Ten ostatni przejął się bardziej wchodzącym właśnie wtedy na murawę Rogerem. Po chwili znów groźnie uderzył Mączyński, ale piłka minęła nieznacznie bramkę Legii.

Stołeczny zespół może też mówić o szczęściu w minucie 71. Rzeźniczak tak niefortunnie wybijał piłkę spod własnej bramki, że nabił nią w Kmiecika. Odbita od wiślaka futbolówka o mało nie wpadła do legijnej bramki!

W końcu wiślacka defensywa pękła. Wszystko po fatalnym błędzie Cantoro, któremu w środku boiska, w dziecinny sposób, piłkę zabrał Iwański. Były gracz Zagłębia podał do Rockiego, ten chciał dośrodkować... ale piłka "zeszła" mu na tyle skutecznie, że wpadła lobem przy słupku do bramki Wisły, obok zdezorientowanego Juszczyka. Ten ostatni z jednej strony zasłużył na pochwały, bo kilka razy ratował Wisłę przed utratą gola, ale też należy mu się nagana, bo zwłaszcza przy pierwszej bramce solidnie zawalił... a i druga w jakiś sposób - na spółkę z Cantoro - obciąża jego konto.
Co to wszystko oznacza? Ano nic więcej jak to, że poza Mariuszem Pawełkiem w kadrze Wisły... nie ma bramkarza, który mógłby bronić na wysokim poziomie i nieumiejętność znalezienia zawodnika na tej pozycji, który mógłby konkurować z "Mario" uznać trzeba właśnie w naszym wiślackim świetle za totalnie nieporozumienie...

Po zdobyciu drugiego gola Legia broni już tego wyniku, a młodzi wiślacy nie byli w stanie nic już zdziałać. Za ambicję należą im się spore brawa i można powiedzieć szkoda. Do remisu i serii rzutów karnych zabrakło kilku tylko minut... i jednego "kółeczka" Mauro Cantoro mniej...
Warm
jazda jazda biała gwiazda...
25 lipca 2008
Konto usunięte
Z tą LM będzie ciężko ... Ale gdyby tak awansowali to żydki by się popłakały ;]
25 lipca 2008
Konto usunięte
Trudno będzie szansa jeszcze na puchar tak czy tak wisła ma mistrza i to się liczy , i jeszcze do tego liga mistrzów może dojdzie
24 lipca 2008
więcej komentarzy ( 7)
http://www.wislaportal.pl/photo/J08/zespol.jpg Piłkarze Wisły Kraków na zakończenie okresu przygotowawczego zremisowali z jedną z najlepszych drużyn na świecie - Liverpoolem FC 1-1 (1-1).
Mistrz Polski zaprezentował dziś dwa oblicza - bardzo dobre w I połowie i słabsze w II, ale też właśnie wtedy Rafa Benítez posyłał do gry coraz lepszych zawodników. Jako pierwszy groźniej zaatakował Liverpool i już w 6. minucie było 0-1. Błąd wiślackiej defensywy wykorzystał Andriy Voronin. Wisła nie załamała się takim obrotem sprawy i już sześć minut później wyrównała. Składną akcję Rafała Boguskiego i Marcina Baszczyńskiego celnym strzałem zakończył Tomáš Jirsák. Potem wiślacy przeprowadzili kilka kolejnych ładnych akcji, Rafał Boguski strzelił nawet bramkę, ale tej niesłusznie nie uznał sędzia. Bliski zdobycia gola był też Radek Sobolewski, ale po jego uderzeniu piłka odbiła się od słupka.

Po przerwie Wisła ograniczyła się do obrony, a piłkarze z pola... dali się wykazać Mariuszowi Pawełkowi, który obronił kilka naprawdę groźnych strzałów, pokazując jednak przy tym, że jest w niezłej formie. Oby w takiej pozostał i tak bronił w konfrontacji z Beitarem w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.

Wisła Kraków - Liverpool FC 1-1 (1-1)

0-1 Voronin (6.)
1-1 Jirsák (12.)

Wisła: Pawełek - Baszczyński, Głowacki, Cléber (75. Šinglár), Piotr Brożek (71. Niedzielan) - Boguski (81. Małecki), Cantoro (46. Díaz), Sobolewski, Jirsák (75. Mączyński), Zieńczuk - Paweł Brożek (83. Dawidowski).

Liverpool FC: Cavalieri (71. Martin) - Darby (71. Hobbs), Carragher (46. Hyypiä), Agger (46. Škrteľ), Dossena (63. Insúa) - Benayoun (63. Pacheco), Lucas (46. Mascherano), Plessis (46. Spearing), Leto (46. Fábio Aurélio) - Babel (46. Pennant), Voronin (71. Kuyt).

Sędziował: Frédéric Studer (Szwajcaria).

To był na pewno dobry sprawdzian dla podopiecznych Macieja Skorży, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że Liverpool rozpoczął mecz w rezerwowym składzie. Trener Wisły mógł dziś przetestować dwa ustawienia, którymi "Biała Gwiazda" będzie grać w zbliżającym się sezonie: 4-5-1 (w I połowie) i 4-4-2 (po przerwie). Trzeba przyznać, że grając w tym nowym, dopiero ćwiczonym systemie - gra mistrzów Polski wyglądała bardzo dobrze.

Całą niemal I połowę to Wisła dyktowała warunki na murawie. Rezerwowy skład "The Reds" skupiać musiał się na obronie, a wiślacy co chwilę groźnie atakowali bramkę Cavalierego. Nieźle wyglądał pressing naszych piłkarzy, którzy mogli pochwalić się wysokim procentem przechwytów.

W 6. minucie to jednak Anglicy cieszyli się z gola. Po akcji z prawego skrzydła dokładną piłkę otrzymał Voronin i na raty pokonał Mariusza Pawełka. Wydawało się, że może to być początek katastrofy mistrzów kraju, ale okazało się, że to jednak "Biała Gwiazda" ma więcej atutów. Już po dwóch minutach wiślacy oddali dwa groźne uderzenia, by w 12. minucie wyrównać. Rafał Boguski z Marcinem Baszczyńskim "rozklepali" liverpoolczyków na skrzydle, "Baszczu" dokładnie dograł do Tomka Jirsáka, a ten celnym uderzeniem spokojnie pokonał Cavalierego. Było więc 1-1.

Już cztery minuty później zimnej krwi zabrakło Mauro Cantoro, bo rezerwowy na co dzień bramkarz Liverpoolu źle wybił piłkę, a Mauro zamiast strzelać, chciał przedrzeć się w pole karne i zarobił stratę. Anglicy odpowiadają zablokowanym strzałem Babela, Wisła zaś, po kolejnej kombinacyjnej akcji, straszy mocnym uderzeniem Marka Zieńczuka.

W 22. minucie piłkę traci Marcin Baszczyński i znów sam na sam z Pawełkiem stanął Voronin, nasz bramkarz odbija jednak końcami palców to uderzenie - kończy się więc tylko na strachu i na rzucie rożnym.

W 29. min. swoje umiejętności pokazuje Rafał Boguski, który kapitalnie - na klatkę - przyjmuje piłkę w polu karnym Liverpoolu. Samym przyjęciem oszukuje obrońcę, oddaje strzał, ale ten ociera się o innego z defensorów i bramki nie ma. Za to zagranie należą się jednak Rafałowi solidne oklaski. Wisła wywalczyła rzut rożny, po nim główkuje Cléber, w piątce poprawia Boguski - pada gol, ale nie uznaje go sędzia, który odgwizdał pozycję spaloną. Nic bardziej mylnego - w momencie zagrania Brazylijczyka Paweł na pewno nie był na ofsajdzie.

Wisła bliska jest też objęcia prowadzenia w 36. minucie, po muśnięciu piłki przez Sobolewskiego, ta ląduje na słupku bramki Liverpoolu.

Do przerwy jest 1-1, no a z gry wiślaków można być bardzo zadowolonym! Szkoda, że naszym piłkarzom tak samo nie wyszła II połowa. W niej gramy już wspomnianym ustawieniem 4-4-2, a cofniętym partnerem Pawła Brożka jest Rafał Boguski. Właśnie do niego podawać chciał Paweł w 50. minucie, ale zrobił to zbyt lekko. Mógł jednak sam próbować wykończyć akcję, którą nieźle sobie rozprowadził.

Po tej akcji i zmianach Rafy Beníteza na boisku dominuje zespół z Anglii. Sporo ożywienia wniósł Fábio Aurélio, a wprowadzony za Cantoro Díaz nienajlepiej radził sobie z szybkim Pennantem. Obroną Liverpoolu skuteczniej kierował Hyypiä, a w pomocy dobrze grał Mascherano. Sporo ożywienia wnieśli też Pacheco oraz Kuyt. Przy takich nazwiskach wiślacy wypadali już gorzej, ale bynajmniej nie była to typowa "obrona Częstochowy".

Teraz, to właśnie Anglicy bliżsi są jednak zdobycia goli. W 54. minucie Pawełek broni uderzenie Voronina, a pięć minut później po uderzeniu Benayouna centymetry sprzed linii bramkowej piłkę wybija Arkadiusz Głowacki. Pawełek broni też strzał Insúy, Wisła zaś odpowiada tylko niecelnym uderzeniem Piotra Brożka.

W II połowie tempo meczu wyraźnie "siadło", a na bohatera wyrastał Pawełek, który skutecznie obronił też groźny strzał z rzutu wolnego Fábia Aurélia. Refleks naszego bramkarza sprawdził też... Radek Sobolewski, który wybijał piłkę na róg tak niefortunnie, że o mało sam nie trafił do siatki. Chwilę później nasz bramkarz wyłapuje strzał Kuyta. W 88. minucie holenderski napastnik stanął niemal przed wymarzoną sytuacją, ale i to uderzenie broni "Mario".

W doliczonym czasie gry dwukrotnie z kontratakiem wychodzą wiślacy, a wszystko za sprawą przebojowego Patryka Małeckiego, który zameldował się w końcówce na murawie. "Mały" najpierw jednak minimalnie przestrzelił, a później - choć dobrze dośrodkował - to nie miał kto skorzystać z tak rzuconej piłki.

Wisła remisuje więc z wymagającym rywalem i to dobry prognostyk przed zbliżającym się sezonem. Także po to, aby podnieść sobie morale, które z powodu... braku transferów, mogło ucierpieć nie tylko wśród kibiców, ale i wśród piłkarzy...
Warm
A tam... Wisla i tak jest wielka... a byc moze tylko lepiej...
25 lipca 2008
Konto usunięte
super rezerwa liverpoolu
23 lipca 2008
Konto usunięte
No dokładnie [znaki] ;]
22 lipca 2008
Konto usunięte
Moim skromnym zdaniem to pierwsz połowa na tle Liverpoolu wypadła genialnie . wisła grała swoje i tworzyła niezłe akcje . nieslusznie nieuznana bramka , słupek ... i mogło byc 3:1 .. Szkoda tylko że w drugiej połowie odpuścili ..
22 lipca 2008
więcej komentarzy ( 1)

Piszcie waszych ulubionych zawodników Wisły tych obecnych jak i byłych

Moim ulubionym obecnym jest Marcin Baszczyński od takiego małego chłopczyka jestem jego fanem a były zawodnik to Jakub Błaszczykowski

Konto usunięte
Po wczorajszym meczu to w sumie moj gust sie troche zmienił . Bo sie dobrze zaprezentował Małecki i Cleber .
21 lipca 2008
Konto usunięte
Z obecnych??Pawel Brozek i MArek Zieńczuk...A z bylych duecik Żurawski Frankowski xD^^
18 lipca 2008
ARTEMIS222
cała druzyna, Wisła Krakow
18 lipca 2008
więcej komentarzy ( 14)
Spółka Mieszkaniowa "Salwator" Sp. z o.o. została dziś sponsorem piłkarskiego zespołu Wisły Kraków. Logo firmy pojawi się z tyłu koszulek piłkarzy "Białej Gwiazdy", pod numerami zawodników. Umowa została podpisana na okres jednego roku, z możliwością jej przedłużenia.

- Zgodnie z obietnicą zaraz po obozie przygotowawczym obiecałem przedstawić nowego sponsora, który będzie pełnił rolę sponsora głównego. Nazwa "Salwator" pojawi się jeszcze na starych koszulkach, ponieważ za niedługo gramy dwa prestiżowe mecze z Liverpoolem i Legią Warszawa - powiedział prezes Wisły Kraków Marek Wilczek.

Logo nowego współpracownika umieszczono z tyłu trykotu. - Z przodu koszulki pozostanie napis "Telefonika Kable", natomiast z tyłu, pod numerem pojawi się nazwa "Salwator". Umowa została zawarta na sezon 2008/09, do końca czerwca przyszłego roku. Jeżeli obie strony będą zadowolone, oczywiście istnieje możliwość przedłużenia umowy.

- My jako klub jesteśmy podwójnie zadowoleni. Po pierwsze jest wreszcie od dawna oczekiwany sponsor, a po drugie jest to sponsor krakowski. "Salwator" to firma deweloperska, dobrze znana w Krakowie - cieszy się Wilczek, który nie zdradził jaką kwotę na tej umowie zarobiła "Biała Gwiazda. - Nie będziemy mówić o kwotach, ponieważ dżentelmeni o nich nie rozmawiają.

- Na wstępie chciałbym bardzo podziękować prezesowi Wilczkowi za to, że udało nam się zwiększyć zakres współpracy pomiędzy spółką mieszkaniową "Salwator", a klubem Wisła Kraków. Od kilku lat byliśmy już partnerem Wisły. Teraz ten zakres został zwiększony - zostaliśmy sponsorem głównym klubu na rok, z opcją przedłużenia na dłużej. Życzę obydwu stronom, aby nasza współpraca przez ten rok układała się na tyle owocnie i korzystnie, żebyśmy rozszerzyli ją także na kolejne lata - przyznał Marcin Rams, prezes firmy "Salwator".

Przedstawiciel "Salwatoru" poinformował również, że jeżeli obie strony odniosą korzyść, jego firma zastanowi się nad zainwestowaniem w przednią część koszulki. - Jak najbardziej rozważamy ewentualną możliwość zwiększenia naszego zaangażowania w życie klubu, w tym także umieszczenie naszego loga z przodu koszulki. Będzie to uzależnione od tego, jakie efekty przyniesie nasza tegoroczna współpraca.

- Od zeszłego roku rozmawiamy jeszcze z kilkoma innymi sponsorami. W tej kwestii wiele zależy jednak od tego, jaka firma zostanie sponsorem Ekstraklasy. Jeżeli zostanie nim browar, my nie będziemy mogli mieć browaru. Tak samo jeśli sponsorem zostanie firma budowlana, my nie możemy jej mieć. Już teraz mogę jednak przyznać, że jesienią napis na koszulkach na pewno się nie zmieni - zakończył Marek Wilczek.

Przypomnijmy, że "Salwator" już w lutym br. został sponsorem tytularnym TS Wisła Kraków i aktywnie włączy się w przebudowę bazy sportowej przy ulicy Reymonta. Będzie także inwestorem przy budowie nowych hoteli.
Warm
Ja wolal bym zeby durex sponsorowal wisle ^^
25 lipca 2008
Konto usunięte
tylko nie takich jak Salwator..
16 lipca 2008
Konto usunięte
Oby wiecej sponsorow :D
16 lipca 2008
więcej komentarzy ( 0)
http://www.wislaportal.pl/photo/W08/top/27.03.konferencja.jpg Zakończył się ostatni mecz towarzyski piłkarzy "Białej Gwiazdy" podczas obozu przygotowawczego w Austrii. Podopieczni Macieja Skorży zremisowali 1-1 (1-1) ze słoweńskim zespołem FC Koper.

Wiślacy zdołali objąć prowadzenie już w 4. minucie gry. Dośrodkowanie Marka Zieńczuka strzałem głową wykorzystał Tomasz Dawidowski. Bardzo cieszy fakt, że po latach walki z kontuzjami były reprezentant Polski wciąż daje sobie radę na boisku. Pod koniec pierwszej połowy Słoweńcy doprowadzili do remisu. Marcina Juszczyka pokonał obrońca Saša Božičič.

Wisła Kraków - FC Koper 1-1 (1-1)

1-0 Tomasz Dawidowski (4.)
1-1 Saša Božičič (43.)

Wisła: Juszczyk - Baszczyński, Głowacki (46. Cléber), Šinglár (80. Kowalski), Díaz - Dawidowski (46. Piotr Brożek), Jirsák (46. Mączyński), Sobolewski (80. Szabat), Zieńczuk (65. Kmiecik) - Lalín (46. Paweł Brożek), Małecki (46. Małecki).

Przez pierwsze 45. minut na boisku oglądaliśmy testowanego przez nasz zespół napastnika z Hondurasu Allana Lalína.
Konto usunięte
no nie najgorzej i mam nadzieje że ta szczytowa forma przyjdzie na LM ;-P
16 lipca 2008
więcej komentarzy ( -2)
src="http://m.onet.pl/_m/d706925ae21a722be0f5367bce1639cf,5,1.jpg"PAP/Adam Ciereszko
PAP

W drugim meczu sparingowym na obozie kondycyjnym w Austrii piłkarze Wisły Kraków pokonali izraelski Hapoel Tel Awiw 2:0 (2:0).

Wisła Kraków - Hapoel Tel Awiw 2:0 (2:0)
Bramki: Wojciech Łobodziński (22), Guedes De Lima Cleber (33).
Wisła: Pawełek - Singlar, Głowacki, Cleber, Diaz - Łobodziński, Cantoro, Jirsak, Sobolewski - Zieńczuk, Paweł Brożek.

19bartek06
Jazda Jazda Jazda Biala Gwiazda!!!!!!!!!
16 lipca 2008
więcej komentarzy ( -2)
Ekstraklasa SA ustaliła terminarz Ekstraklasy w sezonie 2008/2009. Meczpierwszej kolejki, która rozpocznie się 25 lipca Wisła rozegra wKrakowie z Ruchem. Po spotkaniu z Beitarem w Jerozolimie wiślacy wyjadądo Wodzisławia by zmierzyć się z Odrą. Następnie w dniach 6 lub 7 lipcapodejmą u siebie Beitar by w trzeciej weekendowej kolejce zagrać usiebie ze Zniczem Pruszków.

Jesienne derby odbędą się 29-31sierpnia na stadionie Cracovii. Także wyjazdowy będzie mecz zwarszawską Legią, który rozegrany zostanie 24 lub 25 października.Mecze z zaprzyjaźnionymi Śląskiem i Lechią zaplanowano na ostatnie -14. i 15. - kolejki.

Wyjazdowi rywale Wisły w rundzie jesiennej:Odra Wodzisław, Dyskobolia Grodzisk Wlkp., Cracovia, JagielloniaBiałystok, Górnik Zabrze, Legia Warszawa, Śląsk Wrocław.

RywaleWisły u siebie w rundzie jesiennej: Ruch Chorzów, Znicz Pruszków, GKSBełchatów, Lech Poznań, Arka Gdynia, Piast Gliwice, Łódzki KS, LechiaGdańsk.

Jesienią rozgrywki rozpoczną się 25 lipca i potrwają do7 grudnia. Podobnie jak w poprzednim sezonie zdecydowano o rozegraniujesienią dwóch kolejek rundy wiosennej.

Kolejka 1 - 25-27 lipca

Górnik Zabrze - GKS Bełchatów
Jagiellonia Białystok - Cracovia
Lech Poznań - Odra Wodzisław Śląski
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk
Łódzki KS - Śląsk Wrocław
Wisła Kraków - Ruch Chorzów
Piast Gliwice - Znicz Pruszków
Arka Gdynia - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski

Kolejka 2 - 1-3 sierpnia

Cracovia - Arka Gdynia
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Piast Gliwice
GKS Bełchatów - Legia Warszawa
Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze
Odra Wodzisław Śląski - Wisła Kraków
Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław
Lechia Gdańsk - Łódzki KS
Znicz Pruszków - Lech Poznań

Kolejka 3 - 8-10 sierpnia

Górnik Zabrze - Ruch Chorzów
Lech Poznań - GKS Bełchatów
Legia Warszawa - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski
Łódzki KS - Odra Wodzisław Śląski
Wisła Kraków - Znicz Pruszków
Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk
Piast Gliwice - Cracovia
Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok

Kolejka 4 - 15-17 sierpnia

Cracovia - Łódzki KS
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Wisła Kraków
GKS Bełchatów - Piast Gliwice
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań
Odra Wodzisław Śląski - Legia Warszawa
Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk
Arka Gdynia - Górnik Zabrze
Znicz Pruszków - Śląsk Wrocław

Kolejka 5 - 22-24 sierpnia

Lech Poznań - Górnik Zabrze
Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok
Łódzki KS - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski
Ruch Chorzów - Znicz Pruszków
Wisła Kraków - GKS Bełchatów
Lechia Gdańsk - Cracovia
Śląsk Wrocław - Odra Wodzisław Śląski
Piast Gliwice - Arka Gdynia

Kolejka 6 - 29-31 sierpnia

Cracovia - Wisła Kraków
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Śląsk Wrocław
GKS Bełchatów - Łódzki KS
Górnik Zabrze - Legia Warszawa
Jagiellonia Białystok - Piast Gliwice
Odra Wodzisław Śląski - Ruch Chorzów
Arka Gdynia - Lech Poznań
Znicz Pruszków - Lechia Gdańsk

Kolejka 7 - 12-14 września

Legia Warszawa - Arka Gdynia
Łódzki KS - Jagiellonia Białystok
Ruch Chorzów - Cracovia
Wisła Kraków - Lech Poznań
Lechia Gdańsk - Odra Wodzisław Śląski
Śląsk Wrocław - GKS Bełchatów
Piast Gliwice - Górnik Zabrze
Znicz Pruszków - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski

Kolejka 8 - 19-21 września

Cracovia - Legia Warszawa
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Ruch Chorzów
GKS Bełchatów - Lechia Gdańsk
Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław
Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków
Lech Poznań - Piast Gliwice
Odra Wodzisław Śląski - Znicz Pruszków
Arka Gdynia - Łódzki KS

Kolejka 9 - 26-28 września

Legia Warszawa - Piast Gliwice
Łódzki KS - Lech Poznań
Odra Wodzisław Śląski - GKS Bełchatów
Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok
Wisła Kraków - Arka Gdynia
Lechia Gdańsk - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski
Śląsk Wrocław - Cracovia
Znicz Pruszków - Górnik Zabrze

Kolejka 10 - 3-5 października

Cracovia - Znicz Pruszków
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Odra Wodzisław Śląski
GKS Bełchatów - Ruch Chorzów
Górnik Zabrze - Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław
Lech Poznań - Legia Warszawa
Piast Gliwice - Łódzki KS
Arka Gdynia - Lechia Gdańsk

Kolejka 11 - 17-19 października

Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Cracovia
Łódzki KS - Legia Warszawa
Odra Wodzisław Śląski - Jagiellonia Białystok
Ruch Chorzów - Lech Poznań
Wisła Kraków - Piast Gliwice
Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze
Śląsk Wrocław - Arka Gdynia
Znicz Pruszków - GKS Bełchatów

Kolejka 12 - 24-25 października

Cracovia - Odra Wodzisław Śląski
GKS Bełchatów - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski
Górnik Zabrze - Łódzki KS
Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk
Lech Poznań - Śląsk Wrocław
Legia Warszawa - Wisła Kraków
Piast Gliwice - Ruch Chorzów
Arka Gdynia - Znicz Pruszków

Kolejka 13 - 7-9 listopada

Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Jagiellonia Białystok
GKS Bełchatów - Cracovia
Odra Wodzisław Śląski - Górnik Zabrze
Ruch Chorzów - Arka Gdynia
Wisła Kraków - Łódzki KS
Lechia Gdańsk - Lech Poznań
Śląsk Wrocław - Piast Gliwice
Znicz Pruszków - Legia Warszawa

Kolejka 14 - 14-16 listopada

Górnik Zabrze - Cracovia
Jagiellonia Białystok - Znicz Pruszków
Lech Poznań - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław
Łódzki KS - Ruch Chorzów
Wisła Kraków - Lechia Gdańsk
Piast Gliwice - Odra Wodzisław Śląski
Arka Gdynia - GKS Bełchatów

Kolejka 15 - 21-23 listopada

Cracovia - Lech Poznań
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Górnik Zabrze
GKS Bełchatów - Jagiellonia Białystok
Odra Wodzisław Śląski - Arka Gdynia
Ruch Chorzów - Legia Warszawa
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków
Znicz Pruszków - Łódzki KS
Warm
nO i nie wypalilo :P juz sa zmiany :P xD
25 lipca 2008
Konto usunięte
zgadzam się z ewką xdd pewnie bedzie chlanie i wspólne śpiewy na koniec rundy xP
22 lipca 2008
19bartek06
troche lipne te mecze u siebie ale itak spotykamy sie na reymonta 22 TYLKO WISLA NASZ TS
16 lipca 2008
więcej komentarzy ( 9)
Pierwszy mecz towarzyski piłkarzy Wisły Kraków podczas obozu przygotowawczego w Bad Waltersdorf zakończył się porażką 1-3 (1-1) z Austrią Wiedeń. Bramki dla zespołu "Fiołków" zdobyli Bazina, Ačimovič i Krammer. Honorowe trafienie dla Wisły zaliczył Tomáš Jirsák.

Na środku obrony od początku spotkania oglądaliśmy testowanego Antoniego Łukasiewicza. Między słupkami stanął Ilie Cebanu, a obok Pawła Brożka w ataku wystąpił Andrzej Niedzielan.
Po przerwie oglądaliśmy zupełnie inny skład "Białej Gwiazdy". Na boisku pojawili się m.in. Szabat, Kowalski, Dawidowski, czy Kmiecik. Z powodu lekkiego urazu nie grał nowy nabytek "Białej Gwiazdy" Peter Šinglár.

Wisła Kraków - Austria Wiedeń 1-3 (1-1)

0-1 Mario Bazina (14.)
1-1 Tomáš Jirsák (30.)
1-2 Milenko Ačimovič (48.)
1-3 Thomas Krammer (57.)

Wisła [I połowa]: Ilie Cebanu - Marcin Baszczyński, Cléber, Antoni Łukasiewicz, Piotr Brożek - Wojciech Łobodziński, Mauro Cantoro, Tomáš Jirsák  , Rafał Boguski - Paweł Brożek, Andrzej Niedzielan.

Wisła [II połowa]: Mariusz Pawełek - Przemysław Szabat  , Antoni Łukasiewicz (70. Mateusz Kowalski), Arkadiusz Głowacki, Júnior Díaz - Tomasz Dawidowski  , Radosław Sobolewski, Konrad Gołoś, Marek Zieńczuk - Patryk Małecki, Grzegorz Kmiecik.

Austria: Robert Almer - Joachim Standfest, Franz Schiemer, Jacek Bąk (65. Aleksandar Dragović), Fernando Troyansky - Emin Sulimani (46. Thomas Krammer  ), Matthias Hattenberger (46. Philipp Netzer), Jocelyn Blanchard, Milenko Ačimovič  - David Lafata (46. Rubin Okotie), Mario Bazina  (72. Eldar Topić).

Najważniejsze wydarzenia meczu:

1 min. - Spotkanie rozpoczęła Wisła.
3 min. - Piotr Brożek przerywa kontrę Austriaków.
9 min. - Nieudane dośrodkowanie Łobodzińskiego.
14 min. - Gol dla Austrii Wiedeń. Mario Bazina minął Cebanu i strzelił do pustej bramki.
20 min. - Niecelny strzał głową Jacka Bąka.
27 min. - Bardzo silne uderzenie Sulimaniego. Piłka trafiła w poprzeczkę.
30 min. - Wisła wyrównała! Po podaniu Pawła Brożka do siatki trafił Jirsák.
35 min. - Cebanu broni w sytuacji sam na sam z Davidem Lafatą.
45 min. - Koniec pierwszej części meczu.

46 min. - Rozpoczęła się druga połowa. Zgodnie z przypuszczeniami oglądamy zupełnie inną jedenastkę.
47 min. - Rzut karny dla Austrii Wiedeń. Błąd w polu karnym popełnił Głowacki.
48 min. - Ačimovič uderzył bezbłędnie. Wisła ponownie przegrywa.
57 min.
- Niestety... Trzecia bramka dla Austrii, a jej zdobywcą Thomas Krammer.
64 min. -  Ukarany został Przemysław Szabat.
70 min. -  Mateusz Kowalski za Antoniego Łukasiewicza.
76 min. -  Tym razem kartka dla Tomasza Dawidowskiego.
90 min. - Koniec meczu. Wisła uległa Austrii Wiedeń 1-3.
Warm
Nastepnym razem ich dojedziemy ^^
25 lipca 2008
Konto usunięte
The White Star Division - Wisła Kraków
6 lipca 2008
Konto usunięte
Dumni Po Zwycięstwie, Wierni Po Porażce ! Tylko Wisła ;*
4 lipca 2008
więcej komentarzy ( 7)
src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/20233/kallon_monaco_470.jpeg"
To może być jeden z największych hitów transferowych w historii naszej ligowej piłki. Niewykluczone, że nowym piłkarzem Wisły Kraków zostanie słynny Mohamed Kallon - pisze Dziennik.

Krakowska drużyna potrzebuje nowych zawodników, najlepiej ogranych w europejskich pucharach. Takim właśnie piłkarzem jest Mohamed Kallon. Niespełna 29-letni napastnik z Sierra Leone w reprezentacji swojego kraju zadebiutował już w wieku piętnastu lat. W latach 90. uchodził za jednego z najbardziej utalentowanych napastników z Czarnego Lądu. Jako nastolatek zagrał w Pucharze Narodów Afryki. Nic więc dziwnego, że szybko wzbudził zainteresowanie piłkarskich skautów i trafił do Europy. Najpierw grał w szwajcarskim Lugano, potem w Bologni i Genoi, a dziesięć lat temu znalazł się w słynnym Interze Mediolan. W jedenastce ?Nerazzurri? miał jednak spore problemy z wywalczeniem miejsca w pierwszym składzie. Częściej występował tylko w sezonie 2001/2002 kiedy kontuzję leczył Brazylijczyk Ronaldo. Z Interu snajper z Afryki był wypożyczany do Cagliari, Regginy i Vicenzy, grał też w AS Monaco, w saudyjskim Al-Ittihad, a ostatnio w greckim AEK Ateny.

Dyrektor sportowy Wisły Jacek Bednarz odmówił komentarza w sprawie ewentualnego transferu Kallona do krakowskiego klubu. Wiadomo jednak, że toczą się rozmowy na temat sprowadzenia zawodnika ze Sierra Leone.

Warm
Juz to widze ^^ xD HEHEHEH :p polakow nauczyc grac a nie czarnuchow sciagac :P potem ze spalonych strzelac beda :P
25 lipca 2008
Konto usunięte
Jak tak dalej pójdzie to nikogo nie pozyskamy nowego ... a LM tuż tuż ;/
11 lipca 2008
Konto usunięte
The White Star Division - Wisła Kraków
6 lipca 2008
więcej komentarzy ( 0)

We wtorek w szwajcarskim Nyonie odbyło się losowanie fazy eliminacyjnej (I i II runda) piłkarskiej Ligi Mistrzów. W drugiej rundzie eliminacji mistrz Polski - Wisła Kraków zagra z mistrzem i zdobywcą Pucharu Izraela Beitarem Jerozolima.

Wisła w losowaniu drugiej rundy była rozstawiona.

Mecze pierwszej rundy zaplanowano na 15-16 lipca, a rewanże odbędą się tydzień później.
Wisła rozegra pierwszy mecz 29 lub 30 lipca w Jerozolimie, a o awansie do trzeciej rundy zadecyduje rewanż 5 lub 6 sierpnia w Krakowie.

Konto usunięte
Ja tym losowaniem nie jestem zachwycony ; / ... Bo to jest jedna z najgorszych drużyn jaką mogliśmy trafic w 2 rundzie ...
12 lipca 2008
Konto usunięte
Wisła da radę, Wisła najlepsza jest !! Biała Gwiazda!
6 lipca 2008
Konto usunięte
Wisła da radę, Wisła najlepsza jest !! Biała Gwiazda!
4 lipca 2008
więcej komentarzy ( 8)