Fotka.pl
eMuzyka.pl
Fotka.tv
dziświeczorem
Miniblog.pl
Twilight - Zmierzch, Księżyc w nowiu, Zaćmienie , przed świtem :)

Twilight - Zmierzch, Księżyc w nowiu, Zaćmienie , przed świtem :)

Cytuj

Wasze ulubione cytaty.

Posty: 7,
Zobacz profil klytex155 na Fotka.pl
Pierwszy post w tym wątku. 28 kwietnia 2009
Na tym forum będziemy pisać cytaty, które najbardziej się Wam podobają.
No to do dzieła :D
"...I nagle zanurzyliśmy się błogo w naszym małym, lecz doskonałym kawałku wieczności..."
1162
3
Zobacz profil klytex155 na Fotka.pl
28 kwietnia 2009
''Będzie tak jakbyś nigdy się nie poznali" - to jest śliczne, aż chciało mi się płakać :( <33

"I promise love you forever, every single day of forever." <33

"I'm breaking all the rules now anyway , since I'm going to hell." <33

" - A to dopiero - mruknął Edward. - Lew zakochał się w jagnięciu.
- Biedne głupie jagnię - westchnęłam.
- Chory na umyśle lew masochista. " ♥ <33

"Kocham cie. Słyszysz? Kocham cie! Zawsze cie kochałem i zawsze bedę cie kochał.
Odkad cie porzuciłem, nie bylo sekundy , żebym o tobie nie myslał.
- Pokreciałam glowa , jakbym nie chciała przyjać tego wszystkiego do wiadomości.
Łzy wciaz ciekly mi ciurkiem.
-Nie wierzysz mi prawda...? Dlaczego uwierzyłas w klamstwa, a nie wierzysz w prawde ?
-Zawsze trudno bylo mi uwierzyc w to , ze kocha mnie ktos taki jak ty." <33

"Z chmurami sobie radzę, ale nie mogę walczyć z Zaćmieniem" <33

"You don't know how long I've waited for you? I'rather die then stayaway from you." <33

"Their faces, so diffrent, so similar, were all devastatingly, inhumanly beautiful." <33

To tylko część moich ulubionych cytatów.! Teraz Wasza kolej.! :D
"...I nagle zanurzyliśmy się błogo w naszym małym, lecz doskonałym kawałku wieczności..."
1162
3
Zobacz profil  na Fotka.pl
konto usunięte
28 kwietnia 2009
to z lwem i jagnięciem oczywiście ;)

"Przynieś kajdany, o pani.Jam więźniem twego serca"

"Tłumaczyła słowa do "Glory, glory, halleluja" na arabski, a jak skończyła zaczęła od początku, ale przeszła na koreański język migowy"

"I znów zmierzch. Kolejny dzień dobiegł końca. Choćby nie wiem jaki był piękny jego miejsce zajmie noc"

"Twoja krew jest jak narkotyk, ulubiony gatunek heroiny"

"-O Boże!
-Co?
-Nic ... Wszystko
-A co dokładnie ?
-Ty mnie kochasz!"

I jeszcze wiele wiele innych xD
Zobacz profil oOoImpoliteGirloOo na Fotka.pl
29 kwietnia 2009
"- Chętna zakończyć swoje życie, nie zaznawszy dorosłości. - szepnął, jakby do siebie. - Chętna uczynić z młodości zmierzch swojego życia. Gotowa wyrzec się wszystkiego."

"Co za facet! Intrygujący, błyskotliwy, przystojny, tajemniczy... A do tego najprawdopodobniej potrafi ponosić auta jedną ręką." xD

"Mimo to sięgnął jednoczenie do tylnej kieszeni dżinsów i wyciągnął z niej zawiązany rzemieniem, luźno pleciony woreczek z wielobarwnego materiału. Położył mi go na dłoni.
- Jest śliczny- powiedziałam - dziękuję.
Westchnął.
- Bella, prezent jest w środku..." xDDDD

(...)-Czego takiego pożądałeś co nie było twoje? - Przecież masz wszystko.
-Ale kiedyś nie miałem Ciebie, nie miałem prawa być z tobą ale i tak o to zawalczyłem. I jaki jest tego efekt?? Sama zobacz - usiłujesz uwieść wampira.(...)

"Nie przejmuj sie szepnal mi do ucha - Gdybym mógl snic, snilbym tylko o tobie. I nie wstydzilbym sie tego."

'(…) Związek ze mną byłby dla ciebie o wiele zdrowszy. Nie byłbym twoim narkotykiem, tylko twoim powietrzem, twoim słońcem.
Kącik moich ust drgnął w smutnym półuśmiechu.
- Wiesz, że nawet kiedyś tak o tobie myślałam? Że jesteś moim słońcem, moim osobistym słońcem? Odganiałeś dla mnie chmury.
Westchnął.
- Z chmurami sobie radzę, ale nie mogę walczyć z zaćmieniem.’

"Trafiłam do nieba - w samym środku piekła."

"Moja dusza była podziurawiona, jak szwajcarski ser i nie mogłam się nadziwić, że jeszcze sie nie rozpadła"

"-Black nie nawidze Cie.
-to dobrze.to tez chociaz jakies gorace uczucie. "

"A niech cię, dziewczyno! wędzisz mnie do grobu.
Jesteś niezniszczalny.
Może i w to nawet wierzyłem, ale później poznałem ciebie!"

"Mam w planach duże pranie. To niemal sport ekstremalny
Tylko nie wpadnij do bębna."

"- No nie wiem, nie wiem. Na kanapie nie dałoby się zrobić tego i owego"

"- Jacob, czy mam pomóc ci zasnąć? - zaoferował Edward.
- Spróbować zawsze warto - mruknął mój przyjaciel, niezrażony. -
Ciekawe, kto by wtedy wyszedł?
- Te, wilk, nie podjudzaj mnie. Moja cierpliwość kiedyś się
skończy."

"Takie małe, a tak wnerwia".

'-Bello-zamruczał mi do ucha Edward swoim aksamitnym barytonem.-Czy mogłabyś być tak miła i przestać próbować się rozebrać?
-Sam chcesz to zrobić?-spytałam zdezorientowana.
-Nie dziś wieczór-odpowiedział łagodnie'

"Tamci czy Vicoria, mogą mnie najwyżej zabić, ty możesz mnie zostawić. To gorsze niż śmierć."

-Boże!- wykrzyknełam.
-Co?
-Och... Nic. Wszystko.
-Co dokładnie?- spytał, spięty.
-Ty mnie kochasz!
Nie mogłam się temy odkryciu nadziwić. Nagle wszystko tało się jasne.
W oczach Edwarda malowałao sie jeszcze zatroskanie, ale jego usta wygieły się w tak uwielbianym przeze mnie łobuzerskim uśmiechu.
-Oczywiście, że cię kocham. Kocham jak wariat.

"– Boi się igły – mruknął Edward pod nosem, kręcąc głową. – Sadystyczny wampir, który chce ją zamęczyć na śmierć, prosi o spotkanie – nie ma sprawy, już leci, już jej nie ma. Ale gdy podłączyć ją do kroplówki... "

"-To coś..- zająknął się- To...dziecko, lubi dźwięk twojego głosu.
(...)
-Jasna cholera, ty go słyszysz!- wykrzyknęła Bella."

"-Mamy mnóstwo czasu by nad tym popracować- przypomniałam mu
-Setki, tysiąclecia, aż po kres wieczności.- zamruczał
-Dla mnie brzmi to właśnie tka jak powinno.
I nagle zanurzyliśmy sie oboje w naszym małym lecz doskonałym kawałku wieczności."

"-Niedźwiedzie- wymamrotałem, oddając nową katastrofę do kupki.- To byłoby po prostu jej szczęście, nieprawdaż? Zabłąkany niedźwiedź w mieście. Oczywiście poszedł by prosto w kierunku Belli.
Emmett zachichotał.
-Zdajesz sobie sprawę, ze brzmisz jak jakis wariat?

Dużo tego:) ale to i tak niewielka cześć :)
"Tamci moga mnie najwyżej zabić, Ty możesz mnie zostawić... To gorsze niż śmierć"
1207
2
Zobacz profil Sylwiunia270619 na Fotka.pl
23 sierpnia 2009
"– Boi się igły – mruknął Edward pod nosem, kręcąc głową. – Sadystyczny wampir, który chce ją zamęczyć na śmierć, prosi o spotkanie – nie ma sprawy, już leci, już jej nie ma. Ale gdy podłączyć ją do kroplówki... "

-Boże!- wykrzyknęłam.
-Co?
-Och... Nic. Wszystko.
-Co dokładnie?- spytał, spięty.
-Ty mnie kochasz!
Nie mogłam się temu odkryciu nadziwić. Nagle wszystko stało się jasne.
W oczach Edwarda malowało się jeszcze zatroskanie, ale jego usta wygięły się w tak uwielbianym przeze mnie łobuzerskim uśmiechu.
-Oczywiście, że cię kocham. Kocham jak wariat.

"- Jacob, czy mam pomóc ci zasnąć? - zaoferował Edward.
- Spróbować zawsze warto - mruknął mój przyjaciel, niezrażony. -
Ciekawe, kto by wtedy wyszedł?
- Te, wilk, nie podjudzaj mnie. Moja cierpliwość kiedyś się
skończy."

"- Black nienawidzę Cię.
- To dobrze. To tez chociaż jakieś gorące uczucie.
- Ja Ci tam zaraz gorące uczucie, zamorduję cię w afekcie ot co "

"A niech cię, dziewczyno! wpędzisz mnie do grobu.
Jesteś niezniszczalny.
Może i w to nawet wierzyłem, ale później poznałem ciebie!"

"Mam w planach duże pranie. To niemal sport ekstremalny
Tylko nie wpadnij do bębna."

"Mimo to sięgnął jednoczenie do tylnej kieszeni dżinsów i wyciągnął z niej zawiązany rzemieniem, luźno pleciony woreczek z wielobarwnego materiału. Położył mi go na dłoni.
- Jest śliczny- powiedziałam - dziękuję.
Westchnął.
- Bella, prezent jest w środku..."

"(…) Związek ze mną byłby dla ciebie o wiele zdrowszy. Nie byłbym twoim narkotykiem, tylko twoim powietrzem, twoim słońcem.
Kącik moich ust drgnął w smutnym półuśmiechu.
- Wiesz, że nawet kiedyś tak o tobie myślałam? Że jesteś moim słońcem, moim osobistym słońcem? Odganiałeś dla mnie chmury.
Westchnął.
- Z chmurami sobie radzę, ale nie mogę walczyć z zaćmieniem."

"Nie przejmuj się szepnął mi do ucha - Gdybym mógł śnić, śniłbym tylko o tobie. I nie wstydziłbym się tego."

"Przynieś kajdany, o pani.Jam więźniem twego serca"

"Tłumaczyła słowa do "Glory, glory, halleluja" na arabski, a jak skończyła zaczęła od początku, ale przeszła na koreański język migowy"

"Twoja krew jest jak narkotyk, ulubiony gatunek heroiny"

"I znów zmierzch. Kolejny dzień dobiegł końca. Choćby nie wiem jaki był piękny jego miejsce zajmie noc

" - A to dopiero - mruknął Edward. - Lew zakochał się w jagnięciu.
- Biedne głupie jagnię - westchnęłam.
- Chory na umyśle lew masochista. "

i wiele wiele innych;)
1011
1
Zobacz profil zloty0srodek na Fotka.pl
30 czerwca 2010
Kurde książki nie mam przy sobie, ale powiem tak, mnie bawiły docinki Jacob-Rosalie np. jak Rosalina (xd) przyniosła mu jedzenie w psiej misce z wyrytym napisem Azor. Albo np. - Jedna Missisipi, Dwie Missisipi... - Widzisz tu jakąś powódź?! - Nie ale wiesz jak utopić blondynkę? -Wystarczy przykleić lusterko na dno basenu. Albo (Bella) -Co cię tak rozbawiło? (Jacob) -Rosalie ma przeze mnie jedzenia w kudłach. (Rosalie) - Nie wybaczę ci tego, psie. (Jacob) - Nie trudno wymazać pamięć blondynce, wystarczy że podmucha się jej do ucha. Hahaxd
694
1
Zobacz profil  na Fotka.pl
konto usunięte
14 lutego 2011
To było najleprze !
(...)<bella>-Zabieraj się z tąd puki jeszcze masz szansę mi uciec - postraszyłam go. <jacob>Bella, przestań- upierał się przy swoim. - Nessie też mnie lubi.
Zamarłam i wstrzymałam oddech. Za moimi plecami zapadła idealna cisza, bo widząc moją reakcję, moi najbliżsi też znieruchomieli.
<bella>-jak...jak ją nazwałeś ?!
Jacob zrobił niepewną minę, cofając się przy tym o kolejne pół metra.
<jakob> -No wiesz- wymamrotał - to imię, które dla niejwymyśliłaś, jest troche przyciężkie...
<bella> - Moja córka skojażyła ci się z potworem z Loch Ness ?! - wrzasnęłam
A potem rzuciłam musię do gardła xD
Pisanie na tym forum dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników.
Zaloguj lub zarejestruj się za darmo jeśli nie masz jeszcze konta.
Posty: 7,
Wszystko o Fotka.pl
O NasReklamaWspółpracaBlogRegulamin
Zespół
Pomoc i kontaktFotka TeamFotka PrzyjacielePraca w Fotka.pl
Odkryj Fotka.pl
Galeria ZnanychFotka w komórceKalendarz 2012SmeetFotka na Facebooku
Polecamy
Fotka na Facebooku

Strona wygenerowana 2012-05-23 17:10:18 0,11 211