
Choć wyposażony jest w rozsuwany dach, w lutym murawa podczas dwóch prestiżowych meczów może być przysypana śniegiem. Mechanizmu zsuwającego dach na Stadionie Narodowym nie można uruchamiać podczas niskich temperatur - donosi "Przegląd Sportowy".
Do tej pory wydawało się, że dach zainstalowano głównie po to, by na najważniejszym sportowym obiekcie w Polsce można było organizować imprezy w komfortowych warunkach także zimą. Stąd pomysł rozegrania na nim meczu o Superpuchar Wisła - Legia (11.02) oraz towarzyskiej potyczki Polska - Portugalia (29.02).
Teraz wyszło na jaw, że dach można zasuwać pod warunkiem, że nie ma mrozu. A nikt nie zagwarantuje, że w lutym temperatura będzie na plusie.
- Technologicznie dach można zamknąć zawsze, choć rzeczywiście producent zaleca wykonywanie tego tylko przy dodatniej temperaturze. Decyzja o tym, czy dach będzie zamknięty czy otwarty, zostanie podjęta przez organizatorów wydarzeń wspólnie z gospodarzem obiektu - twierdzi Daria Kulińska z Narodowego Centrum Sportu.