
Poniedziałkowe dzienniki poświęcają sporo miejsca walce Tomasza Adamka. Polak bez trudu pokonał w niedzielę rano naszego czasu Kevina McBride'a. Wszyscy zwracają jednak uwagę, że był to bardzo łatwy pojedynek dla "Górala".
"Fakt": Adamek zrobił befsztyk z cielaka
Tomasz Adamek obiecywał, że zleje Kevina McBride'a i słowa dotrzymał. Polski bokser był lepszy od Irlandczyka w każdej z 12 rund i zwyciężył na punkty. W nagrodę 10 września we Wrocławiu stanie do pojedynku o pas mistrza świata i ogromne pieniądze z Witalijem Kliczko.
"Super Express": Adamek obił grubasa
Kevin McBride (38 l.) próbował różnych sztuczek: deptał Tomaszowi Adamkowi (35 l.) po stopach, podstawiał mu nogi, bił w tył głowy. "Góral" nie dał się jednak wciągnąć w bijatykę i przez 12 rund obijał Irlandczyka. Zdaniem sędziów, Polak wygrał wszystkie rundy.
- Wyczułem, że w siódmej rundzie McBride zaczął już tracić szybkość. Od tego momentu w pełni kontrolowałem pojedynek. Unikałem jego ciosów, bo to jest moja metoda na pokonywanie tych wielkich chłopów, inaczej z nimi nie wygram - mówi Adamek. - Czekałem na jego ciosy, unikałem ich i później go trafiałem.
"Rzeczpospolita": Sparing z kolosem
Tomasz Adamek wygrał z Kevinem McBride?em. Teraz czas na Witalija Kliczkę
? On jest niesamowity ? tak o Adamku mówił w Prudential Center komentujący ten pojedynek w systemie pay per view były czołowy pięściarz wagi ciężkiej Jameel McCline.

Szybkość, praca nóg i elastyczność to jego wielkie atuty. Gdyby jeszcze miał silniejsze uderzenie ? dzielił się z ?Rz" swoimi wrażeniami na temat Adamka. Jego zdaniem sporo błędów popełnił sędzia ringowy Randy Neumann, który przymykał oczy na liczne faule Irlandczyka. Najczęstsze z nich to uderzanie w tył głowy i wieszanie się na Polaku oraz nadeptywanie na jego stopy. Neumann ukarał McBride'a ostrzeżeniem i odebraniem punktu dopiero w siódmym starciu.
"Polska - The Times": Przeszkoda przed Kliczką już wzięta
10 września we Wrocławiu lub w Warszawie Tomasz Adamek będzie się bił z jednym z braci Kliczko. Na dziś raczej pewne jest, że ze starszym Witalijem o należący do niego pas mistrza świata federacji WBC. W sobotę w Newark, wygrywając z Kevinem McBride'em, "Góral" pokonał "ostatnią wielką przeszkodę" na drodze do starcia z Ukraińcem.
"Gazeta Wyborcza": Tomasz Adamek bił, bił, ale McBride'a nie przewrócił
Polakowi zabrakło siły pojedynczego ciosu, aby powalić olbrzyma na deski, a Irlandczykowi zabrakło szybkości, aby choć raz mocno trafić Adamka, który wygrał na punkty.