Fotka.pl
eMuzyka.pl
Fotka.tv
dziświeczorem
Miniblog.pl
Visca El Barça !!!!!!

Visca El Barça !!!!!!

Mycha994xD




"Bielsa nauczył mnie, aby się nie poddawać, aby dawać z siebie wszystko" ? zapewnia Alexis Sánchez w wywiadzie dla dziennika Świat XXI wieku.


Podkreśla też, że piątkowe spotkanie z byłym trenerem ma dla niego duże znaczenie: "Stawienie czoła Marcelo jest dla mnie ważne. Dużo się od niego nauczyłem, i to kim jestem zawdzięczam jemu".

Zawodnik Azulgrany pracował z trenerem Athletic, kiedy ten był szkoleniowcem reprezentacji Chile w latach 2007-2011. Obydwaj zawsze mieli bardzo dobry kontakt. "To co wywarło na mnie największe wrażenie, to mentalność jaką potrafi zaszczepić w zawodnikach" - dodaje Alexis, dla którego argentyński trener jest jednym z wielkich nauczycieli futbolu.

Pochwały dla Guardioli i Messiego

Chilijczyk nie szczędzi także słów uznania dla Pepa Guardioli: "Czuję się w Barçie bardzo dobrze, rozwijam się na każdym treningu. Uczę się od Guardioli na każdych zajęciach".
"Niech podniesie rękę ten, kto uważa, że czegoś mu brakuje" ? powiedział pod adresem Messiego.

Źródło: Mundo Deportivo

Mycha994xD





Nasser Al-Khelaifi, prezydent zespołu Paris Saint-Germain, poinformował, że jego drużyna zmierzy się w trakcie przygotowań przedsezonowych z FC Barceloną.

Mecz Katalończyków z wicemistrzami Francji odbędzie się 4 sierpnia na Parc des Princes. Dla paryżan będzie to ostatni test przed rozpoczynającą się 10 sierpnia Ligue 1. PSG pojedzie wcześniej jeszcze na tournee do Ameryki Północnej, gdzie zmierzy się z Chelsea Londyn (22 lipca w Nowym Jorku) oraz z Juventusem Turyn (31 lipca w kanadyjskim Montrealu). Na razie nie wiadomo nic na temat kolejnych rywali Barçy przed rozpoczęciem sezonu, a także z kim Blaugrana zagra na Camp Nou w meczu o Trofeum Gampera.

W paryskim zespole występuje dwóch byłych zawodników FC Barcelony ? Thiago Motta i Maxwell.

Źródło: paristeam.fr

Mycha994xD





Pomocnik Barcelony, który w piątek zagra po raz pierwszy w finale Copa del Rey stwierdził, że jego koledzy z drużyny są "chętni i podekscytowani" przed zbliżającym się meczem i chcą zakończyć rok "na wysokim poziomie". Jednym z powodów jest sposóbd w jaki chcą pożegnać odchodzącego Pepa Guardiolę.

Cesc F?bregas, który w piątek po raz pierwszy weźmie udział w finale Pucharu Króla, odlicza już minuty do pierwszego gwizdka meczu pomiędzy FC Barceloną oraz Athletikiem Bilbao, który rozpocznie się 25 maja o godzinie 22. Jego koledzy zdradzili mu już jakiej atmosfery może się spodziewać w piątkowym finale: "Czasami jest lepiej niż w Champions League, dlatego chcę tego doświadczyć". Pomocnik Dumy Katalonii powiedział, że jest "bardzo zmotywowany oraz bardzo chętny do gry". Przypomniał też w sali prasowej, że drużyna ma szansę zakończyć sezon z czterema tytułami.

Przerwa między spotkaniami nie będzie przeszkodą


Gracz wyjaśnił również, że nie wierzy, iż przerwa jaka wystąpiła teraz pomiędzy meczami nie będzie mieć żadnego wpływu na dyspozycję zespołu: "Jesteśmy przygotowani i gotowi na finał. To nie jest normalne, aby tak długo czekać na finał, ale nasz zapał i podniecenie tym meczem pomogło nam przezwyciężyć ten czas", powiedział.

Bardziej zmotywowany niż kiedykolwiek

Pomocnik nie uważa też, że Athletic Bilbao, który przegrał ostatnio finał Ligi Europejskiej będzie bardziej zmotywowany: "Jestem pewny, że nie są bardziej zmotywowani niż my. Nasz głód zwycięstwa jest wielki dlatego emocji nie zabraknie". Jednak ostrzegał też przed niebezpieczeństwem ze strony zespołu Marcelo Bielsy: "Zagramy z wielkim zespołem, który podziwiamy. Mają nadzieję, że będą grać cały czas do przodu. Przypominają mi angielskie zespoły, które prowadzą bardzo bezpośrednią grę, ale zawsze też wykorzystującą umiejętności dryblingu i mijania rywali". Piłkarz Barcelony spodziewa się zaciętej potyczki pomiędzy tymi zespołami, podobnie jak reszta meczów przeciwko tej drużynie.

Najlepszy finał dla Guardioli

Cesc jest również zdania, że wygrana tytułu w piątkowy wieczór będzie najlepszym z możliwych sposobów pożegnania Pepa Guardioli jako trenera: "Zakończenie z tytułem byłoby czymś spektakularnym". Dodał też, że decyzja Pepa nie jest wielkim ciosem dla zespołu, ale pozostawia w graczach smutek: "Wiemy co to znaczy dla Barçy, dla fanów, zarówno na poziomie indywidualnym, jak i grupowym. Legenda Barcelony odchodzi, ale musimy spoglądać w przyszłość z pozytywnym nastawieniem. Wiemy, że ten zespół ma jeszcze wiele do zaoferowania", powiedział.

"Tito wie co robi"

Hiszpan docenia również to co robi Tito, który zdecydował się zastąpić na stanowisku Guardiolę: "Tito doskonale wie co robi i co chce zrobić". Patrząc do przodu, na kolejny sezon Cesc ma nadzieję na swoją lepszą dyspozycję: "Postaram się dać z siebie więcej w przyszłym sezonie, będę wymagać od siebie najlepszej postawy". Reprezentant Hiszpanii doskonale zdaję sobie też sprawę, że drugi sezon "jest bardziej skomplikowany".

Były kapitan Arsenalu zdementował też pogłoski mówiące o złych relacjach panujących pomiędzy Guardiolą, a Vilanovą: "Relacje Guardioli z Vilanovą są fantastyczne, słuchanie tych komentarzy z zewnątrz nie jest dobre. To nas rani, ponieważ doskonale wiemy jakie relacje panują pomiędzy nimi", przyznał.

"Wiadomość o Abidalu jest fantastyczna"


Piłkarz FC Barcelony skomentował również wieść o tym, że Abidal opuścił już szpital: "To fantastyczna wiadomość. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wszystko poszło dobrze. Teraz nadszedł czas, żeby odzyskiwał siły w domu, z obecną pomocą, wracaj do nas tak szybko, jak to możliwe", zakończył F?bregas.

Źródło: FCBarcelona.cat

NaZawszeBarca

To już oficjalnie - David Villa nie znajdzie się na liście powołanych na Mistrzostwa Europy w Polsce i Ukrainie.

Napastnik Barcelony we wtorek spotkał się z lekarzami FC Barcelony oraz reprezentacji Hiszpanii, którzy zdecydowali, że najlepiej dla Villi będzie jeśli ten nie będzie uczestniczył w tak dużym turnieju jakim są Mistrzostwa Europy.


David po tym jak w połowie grudnia złamał nogę, nie znajduje się obecnie w tak dobrej kondycji fizycznej, która pozwoliłaby mu na pełne przygotowanie do zbliżających się rozgrywek.

Sam Vicente Del Bosque potwierdził to we wtorek po południu. Następnie został wydany oficjalny komunikat przez RFEF w tej sprawie. Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii ostateczną listę, na której znajdą się 23 nazwiska ogłosi 27 maja. Jednak już teraz jest pewne, że zawodnik Dumy Katalonii nie pojawi się na polskich i ukraińskich boiskach.

"Po ostatecznych ćwiczeniach, których rezultaty nie były zadowalające, David Villa rozmawiał z Del Bosque i poinformował go, że pomimo wielkich chęci bycia z zespołem na turnieju w Polsce i Ukrainie, to jego stan fizyczny 'nie jest do końca dobry', a to uniemożliwia mu przygotowanie się do takiego turnieju jakim jest Euro", czytamy w oświadczeniu Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej. RFEF chcę również, aby Villa szybko doszedł do pełni zdrowia i wrócił do kadry narodowej.

Wypowiedź Villi

"Próbowałem do końca, ale po ostatnich treningach rezultaty nie były takie, jakich bym oczekiwał. Nie mogę być przygotowany na 100% na Euro. Dzisiejszego popołudnia zadzwoniłem do Vicente Del Bosque, aby mu o tym powiedzieć. To najbardziej uczciwe zachowanie. Życzę wszystkim jak najlepszego występu w turnieju, a tymczasem ja będę się starał jak najszybciej powrócić do pełni zdrowia, aby ponownie zagrać w koszulce reprezentacji oraz Barcelony. Wielkie dzięki dla wszystkich! Pozdrawiam" - napisał David Villa na swoim facebooku.

Źródło :fcbarca.com

Mycha994xD



W końcu, 40 dni po operacji, Abidal wychodzi ze szpitala, aby kontynuować proces powrotu do zdrowia w domu.


Po 40 dniach spędzonych w szpitalu od czasu operacji przeszczepu wątroby, Abidal dzisiaj otrzymał wypis ze szpitala i wróci do domu, aby kontynuować powrót do zdrowia w gronie bliskich. Wielki dzień dla wszystkich sympatyków Barcelony, ponieważ stanowi on pierwsze światło w tunelu Francuza, którego napotkały poważne problemy zdrowotne.

10 kwietnia Abidal przeszedł operację przeszczepu wątroby w centrum medycznym Barnaclínic. Dawcą był jego kuzyn - Gerard, któremu Abi zawdzięcza swoje życie. Od tamtej pory o Abidalu było bardzo mało wiadomości, ze względu na wyraźne życzenie rodziny i wolę samego piłkarza, dlatego media respektowały jego decyzję.

Operacja przeszczepu wątroby, która przeprowadzona została pod przewodnictwem Juana Juan Garcíi Valdecasas była skomplikowana i trwała około dwanaście godzin. Abidal poddał się temu zabiegowi w dzień, w którym FC Barcelona podejmowała na swoim boisku Getafe. W ten dzień na Camp Nou w 22. minucie spotkania cały stadion przez 60 sekund klaskał na stojąco.

Piłkarze Dumy Katalonii również pokazali swoją jedność z Abim, dedykując mu cztery bramki i zwycięstwo nad ekipą z Getafe. Wielki dzień dla Abidala!

Źródło: Mundo Deportivo

Mycha994xD





Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Tego powiedzenia może trzymać się w tym sezonie zarząd FC Barcelony, która dzięki przegraniu Ligi i odpadnięciu z Ligi Mistrzów w półfinale... zaoszczędzi nawet 10 mln euro.


Choć całe barcelonismo oddałoby zapewne wszystkie pieniądze za kolejne tytuły, to liczby nie kłamią. Umowy transferowe Alexisa i Cesca były tak skonstruowane, że Barça musiałaby dopłacić za ich transfery kolejne, niemałe pieniądze, jeśli zawodnicy ci w barwach blaugrana zdobyliby wyżej wspomniane puchary.

Wysokie wymagania finansowe poszczególnych klubów zmusiły Barcelonę do oparcia umów o zmienne. Kwota odstępnego za F?bregasa wyniosła 34 mln euro i miała być zapłacona w dwóch ratach - po 14,5 mln euro w sierpniu i październiku 2011 roku. Pozostałe pięć milionów miał pokryć sam zawodnik, ze swojego kontraktu na koniec każdego sezonu oddając milion euro. Arsenalowi to jednak nie wystarczyło, dlatego zgwarantował sobie, że jeśli w ciągu pięciu lat Cesc zdobędzie dwa mistrzowskie tytuły la Liga, a w ciągu trzech lat raz wygra Champions League, dostanie jeszcze 6 mln euro. Oznacza to, że w tym sezonie udało się zaoszczędzić 4 mln.

Alexis Sánchez kosztował z kolei 26 mln euro plus 11 mln zmiennych, sposód których 6 mln związanych było z wygraniem Ligi i Ligi Mistrzów, a pozostałe 5 dotyczyło meczów w wyjściowym składzie.

Oprócz wspomnianych 10 mln euro należy zaznaczyć, że Barça zaoszczędziła jeszcze około 35 mln euro, bowiem nie musi wypłacać premii zapisanych w kontraktach piłkarzy. To ogromna kwota, której nie zrekompensują pieniądze otrzymane za zdobyte tytuły.

Źródło: Marca

Mycha994xD





Od momentu objęcia drużyny Milanu przez Massimo Allegriego, trener rozmawia z wiceprezesem Adriano Gallianim na temat odmładzania kadry. Wzmocnienie obrony jest teraz priorytetem, ale niewykluczone, że Rossoneri będą chcieli sprowadzić również wartościowego pomocnika. Tu pojawia się nazwisko Thiago Alcântary.


Dla Allegriego pomocnik Barçy jest idealnym kandydatem. Młody, utalentowany, mający przed sobą całą karierę zyskał również zainteresowanie Gallianiego, który jednak wyznał, że kataloński klub odmówił negocjacji na temat ewentualnego transferu.

Niektóre źródła potwierdziły, że wiceprezes Milanu powtarzał próby przez kilka miesięcy. Warto przypomnieć, że negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu piłkarza trwały dłużej niż planowano, a Milan uważnie śledził wówczas jego sytuację i starał się skusić go do zmiany klubowych barw. Naciski trwały, aż w końcu w czerwcu ubiegłego roku Barça zakomunikowała, że Alcântara zostanie na Camp Nou na kolejne lata.

Teraz, gdy Katalończycy muszą wzmocnić obronę, a ich wielkim marzeniem jest Thiago Silva, Rossoneri znów mają asa w rękawie. Powtarzają bowiem, że puszczą zawodnika do Barcelony, jeśli w zamian dostaną Thiago Alcântarę. Co więcej, jeśli Blaugrana złoży ofertę w sprawie zawodnika Milanu, Włosi będą oczekiwać wymiany i dodatkowo 10 milionów euro na swoje konto. Operacja wydaje się więc bardzo skomplikowana.

Źródło:www.fcbarca.com

Mycha994xD




Holender chętnie przeniósł by się do Milanu, a jego obecność na Mistrzostwach Europy może spowodować wzrost jego wartości.


Barcelona chce zapłacić mniej w przypadku transferu Thiago Silvy, który jest poważnym kandydatem do wzmocnienia defensywy Dumy Katalonii. Jeżeli taki scenariusz by miał miejsce, to Afellay stałby się się kartą przetargową do transferu obrońcy Rossoneri.

Milan od dłuższego czasu bacznie przyglądał się Holendrowi i był jednym z klubów, który wykazywał chęc sprowadzenia zawodnika, kiedy on zdecydował się przenieść do Barcelony. Barcelona zapłaciła wtedy 3 miliony. Kontrakt Ibiego obowiązuje jeszcze dość długo, bo aż do 2015 roku, jednak Barcelona niewiele zapłaciła za transfer zawodnika.

Holender pokazywał jakość podczas jego pierwszych sześciu miesięcy w zespole Dumy Katalonii, jednak bardzo groźna kontuzja przerwała jego adaptację do systemu Barçy. Po powrocie do sprawności, jego największą nadzieją jest udział w Mistrzostwach Europy. Jego szanse wzrastają, gdyż przeszedł ostatnio pozytywnie dwa testy pod okiem trenera Oranje.
Dobra forma Afellaya powoduje, że Barça staje się bardziej uprzywilejowana w negocjacjach. Jak dotąd, Holender wyceniany jest na pięć milionów. Adriano jest kolejnym piłkarzem, którego Barça chce włączyć do operacji.

Źródło:www.fcbarca.com

Mycha994xD





Mimo że zainteresowanie Malijczykiem jest naprawdę duże, jego priorytetem pozostaje Barcelona. Przedstawiciel gracza, Pascal Boisseau, powiedział że jego klient nie chce słuchać żadnych ofert do czasu spotkania z Tito Vilanovą.

- Keita chce pozostać w Barcelonie i to jest jego pierwsza opcja. Kluby, które chcą go kupić, muszą poczekać. Z nikim nie rozmawiamy - powiedział Boisseau. Spotkanie między zainteresowanymi odbędzie się w ciągu "10-15 dni" po finale Pucharu Króla, gdy Tito Vilanova poczyni pierwsze kroki w stronę budowy zespołu na kolejny sezon. Keita chce wiedzieć, czy nowy trener uwzględnia go w swoich planach i czy w wyjściowej jedenastce będzie wystawiał graczy, którzy prezentować będą akurat najwyższy poziom.

Malijczyk nie wymaga stałej obecności na boisku, bo wie, że konkurencja w zespole jest ogromna, a on sam ma już 32 lata. Przede wszystkim nie chce być jednak pomijany w ważnych pojedynkach, gdzie jego doświadczenie może być na wagę złota. Coś takiego zdarzyło się w kończącym się właśnie sezonie. W trzech najważniejszych pojedynkach - z Chelsea na Stamford Bridge, z Realem na Camp Nou i z Chelsea na Camp Nou, zagrał tylko 17 minut. Na boisko wybiegł tylko w ostatnim z tych meczów - w pozostałych dwóch oglądał kolegów z ławki rezerwowych.

Przyszłość Keity jest niepewna. Z uwagi na fakt, że w tym sezonie nie znalazł się w wyjściowej jedenastce nawet w połowie spotkań pierwszej drużyny (24 na 63 możliwe, choć łącznie wybiegał na boisko w 41 meczach), może odejść z Barçy za darmo. Gwarantuje mu to stosowna klauzula zapisana w kontrakcie. Mając takie warunki, jest na uprzywilejowanej pozycji, zwłaszcza że chętnych na jego zatrudnienie nie brakuje. Milan i Liverpool uważnie śledzą jego sytuację, a sam Keita wie, że może teraz podpisać kontrakt na korzystniejszych niż dotychczas warunkach.

Źródło: www.fcbarca.com

Mycha994xD




Mascherano, Sánchez, Alcântara oraz Cuenca to nazwiska zawodnkiów Barçy, którzy nie mają jeszcze na swoim koncie żadnego krajowego pucharu.

Podopieczni Pepa Guardioli intensywnie przygotowują się do ostatnich zawodów w tym sezonie - meczu finałowego Copa del Rey. Trofeum to łupem Katalończyków padło ostatnio w 2009 roku, a w jego zdobyciu pomogło dwunastu graczy obecnego składu FC Barcelony: Valdés, Alves, Piqué, Puyol, Xavi, Iniesta, Messi, Pinto, Keita, Busquets, Pedro i Abidal.
Obecnie, w szerokiej kadrze Dumy Katalonii jest czterech piłkarzy (pomijając wciąż kontuzjowanego Andreu Font?sa), którzy nie zaznali jeszcze smaku zwycięstwa w krajowych rozgrywkach pucharowych. Javier Mascherano, Alexis Sánchez, Thiago Alcântara i Isaac Cuenca szansę na pierwszy taki sukces w karierze będą mieli już 25 maja.

Z kolei, czterej inni reprezentanci FC Barceony cieszyli się już zdobyciem krajowego pucharu z innymi drużynami. David Villa w rozgrywkach Copa del Rey triumfował w 2004 roku z Realem Saragossa i 2008 z Valencią, Adriano Puchar Króla wywalczył w roku 2007 oraz 2010, broniąc barw Sevilli, Kanonier Cesc F?bregas triumfował w rozgrywkach FA Cup (2005), a Ibrahim Afellay, jako zawodnik PSV Eindhoven, wygrywał Puchar Holandii (2005). Na Vicente Calderón piłkarze powalczą zatem o kolejny puchar do kolekcji, lecz tym razem w barwach blaugrana.

Źródło: fcbarcelona.com

Wszystko o Fotka.pl
O NasReklamaWspółpracaBlogRegulamin
Zespół
Pomoc i kontaktFotka TeamFotka PrzyjacielePraca w Fotka.pl
Odkryj Fotka.pl
Galeria ZnanychFotka w komórceKalendarz 2012SmeetFotka na Facebooku
Polecamy
Fotka na Facebooku

Strona wygenerowana 2012-05-24 11:45:00 0,17 221