Grupa
.
W sobotę Adam Małysz oficjalnie zakończył karierę. "Orzeł z Wisły" poinformował o dacie pożegnania ze skokami 3 marca. Według byłego słynnego skoczka Jens Weissfloga Polak uczynił to zbyt późno.
- Zaskoczyło mnie, że ogłosił to w czasie mistrzostw świata i już kilka tygodni później oddał ostatni oficjalny skok - powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
- Tacy sportowcy jak Małysz powinni dać kibicom okazję do godnego pożegnania. Moim zdaniem Adam powinien ogłosić na początku sezonu, że to jego ostatni rok i wówczas na każdej skoczni byłby wspaniale żegnany. U Małysza wszystko poszło bardzo szybko i trochę tego żałuje - przyznał 46-letni Niemiec.
Adam Małysz wielokrotnie powtarzał, że jego idolem i wzorem jest właśnie Weissflog. - Wielki sportowiec, jeden z najsłynniejszych w historii zimowych dyscyplin w dalszym ciągu uważa mnie za idola. To dla mnie powód do dumy.
Jens Weissflog niestety nie mógł przyjechać do Zakopanego. - W ten weekend mam bardzo ważny termin, który potwierdziłem już kilka miesięcy temu. Szkoda, że Adam tak późno poinformował o swojej decyzji, bo może mógłbym coś zrobić.
Ostatecznie zawody "Skok do celu" nie doszły do skutku z powodu złych warunków atmosferycznych, ale i tak przybyli dla Zakopanego skoczkowie oddali hołd "Orłowi z Wisły". Małyszowi udało się oddać pożegnalny skok, który oglądało kilkadziesiąt tysięcy widzów na Wielkiej Krokwi i miliony przed telewizorami.
źródło: wp.pl
.