Fotka.pl
eMuzyka.pl
Fotka.tv
dziświeczorem
Miniblog.pl
PRZECIWKO ACTA!

PRZECIWKO ACTA!

PecuSiiek
PROTEST PRZECIWKO ACTA!

W kancelarii premiera odbyła się debata ws. porozumienia ACTA. Zaproszeni do niej zostali przedstawiciele środowisk twórczych, sektora pozarządowego, przedsiębiorcy, dziennikarze, naukowcy, eksperci, blogerzy oraz działacze społeczni. W niedzielę po południu CIR poinformowało, że na debatę zaprasza też 100 obywateli. Organizatorzy Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu m.in. Fundacja Panoptykon, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, a także liderzy lokalnych protestów przeciw ACTA poinformowali, że nie zjawią się na debacie.

Na spotkaniu nie pojawili się blogerzy. Internauci wytknęli rządowi, oprócz wcześniejszego skrytykowania debaty i jej formy, że zaproszenia na spotkanie wysłano za późno, bo dopiero w piątek wieczorem.

06 Lutego

21:42
Po ponad 7 godzinach, ok. 21.20 zakończyła się debata na temat umowy ACTA. Premier Donald Tusk zapowiedział, że póki ws. porozumienia będą wątpliwości, nie będzie ono ratyfikowane. Przeciwnicy ACTA nie dali się przekonać.
19:11
Premier Donald Tusk wyjaśnił, że zawieszenie ratyfikacji umowy ACTA oznacza, że rząd nie skieruje projektu ustawy w tej sprawie do Sejmu. Zapowiedział, że jeśli podczas konsultacji i debat uzyska przekonanie, że nie należy tego robić, ratyfikacji nie będzie.
17:54
- Musimy razem, na nowo zacząć pisać prawo dotyczące własności intelektualnej, praw autorskich, ze świadomością, że nie da się go utrzymać w dotychczasowej formie - mówił uczestnikom debaty o ACTA premier Donald Tusk. Zapewniał, że Polska nie chce służyć zagranicznym koncernom.
17:12
Minister podkreślił, że te państwa, które "szanują własność intelektualną, dają szansę na rozwój patentów i twórczości" - jeśli te patenty chronią. Dodał, że umowa ACTA nie będzie skutkowała koniecznością dokonywania jakichkolwiek zmian w przepisach prawa krajowego. - To stanowisko towarzyszyło nam od samego początku - mówił.
17:12
Zdrojewski zauważył, że istnieje tylko jedno państwo w Europie, które na poziomie konsultacji finalnych zgłosiło ewentualny zamiar zmian prawa krajowego po przyjęciu umowy ACTA. - Była to Szwecja. Wszystkie pozostałe kraje, zgłaszając gotowość do przystąpienia do procedury ratyfikacyjnej, przyznały jednoznacznie, jednomyślnie, w sposób nie budzący wątpliwości: nie ma intencji ani zamiaru zmieniania prawa krajowego - zwrócił uwagę Zdrojewski. Minister kultury odpowiedział też na pytanie, dlaczego Polska podpisała ACTA i wyraziła gotowość do ratyfikacji umowy. - Zgłoszenie braku gotowości do rozmawiania o tym dokumencie, czyli zamknięcie możliwości dialogu w tej sprawie, byłoby bardzo silnym sygnałem, że jest w Europie państwo, które w tym wspólnym projekcie nie chce uczestniczyć, bez możliwości wyjaśnienia, dlaczego - powiedział.
17:11
- Nie jesteśmy w stanie - przyznaję - bardzo dokładnie oszacować ewentualnych szans, jakie ten dokument przynosi dla polskiej twórczości, polskiego biznesu. Ale zdajemy sobie sprawę, wielokrotnie mówiliśmy o tym otwarcie, że Polska nie jest potęgą jeżeli chodzi o przemysły kreatywne, co nie znaczy, że nie powinniśmy doceniać tego co mamy - odpowiadał na wątpliwości Zaparta i Śpiewaka minister kultury Bogdan Zdrojewski.
17:08
- Po co było podpisane ACTA? Konkretnie co Polska uzyskała podpisując to porozumienie, czy powstaną nowe miejsca pracy, wzrośnie produkt krajowy brutto, czy ACTA będzie chronić interesy polskich przedsiębiorców? - pytał programista Damian Zapart. Z kolei prezes Fundacji Kidprotect.pl Jakub Śpiewak wskazał, iż porozumienie ACTA może "zabetonować" ewentualne przyszłe zmiany w polskich przepisach, dotyczące ochrony praw autorskich. - Panie premierze, pan mówi, że nie ma z kim przegrać, ale my nie chcemy z panem wygrać, działamy dla dobra obywateli - mówił natomiast prawnik Aleksander Zioło.
17:07
Umowa ACTA nie jest dziś częścią polskiego porządku prawnego; stałaby się nią dopiero, gdyby została ratyfikowana - mówił w wiceminister spraw zagranicznych Maciej Szpunar. Jak podkreślił, nie ma prawnej możliwości wycofania się z podpisu pod ACTA, jaki w imieniu polskiego rządu złożyła ambasador RP w Japonii. - Jeśli państwo nie chce się wiązać taką umową, to jej nie ratyfikuje - wyjaśnił. Zarazem Szpunar zaznaczył, że podpisanie umowy to jedynie początkowy element długiego procesu ratyfikacji. Teraz - jak mówił, nawiązując do ogłoszonej w zeszłym tygodniu decyzji premiera Donalda Tuska - proces ratyfikacji został zawieszony, w celu przedyskutowania i wyjaśnienia wszelkich kwestii związanych z umową.
17:07
Jak podkreślił wiceminister gospodarki Mariusz Haładyj, należy zastanowić się nad zmianami w polskim prawie w takim kierunku, aby nadążało ono za nowymi technologiami. Przypomniał, że sprawa własności intelektualnej jest bardzo ważnym ogniwem drobnej przedsiębiorczości w wielu państwach Unii Europejskiej, a jego resort wspiera również polską aktywność w tym sektorze - dlatego, według niego, kwestia ACTA jest tak istotna.
PecuSiiek
?Podpisywanie takiej umowy, która po ratyfikacji będzie nadrzędna nad polskim prawem, jest niepokojące. (...) jest to jasny sygnał, że Polska z treścią porozumienia się zgadza. Zwłaszcza, że nie ma żadnych analiz, jak ACTA wpłynie na polskie prawo?.

Rozmowa z DOMINIKĄ BYCHAWSKĄ-SINIARSKĄ z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Zaskoczyło Panią podpisanie przez Polskę umowy ACTA?

Jeszcze zanim o umowie ACTA zrobiło się głośno w Polsce, już na poziomie europejskim zastrzeżenia do jej postanowień miało wiele organizacji pozarządowych oraz europejski inspektor ochrony danych osobowych. Dotyczyły one głównie zagrożenia prawa do prywatności i swobody wypowiedzi. Te krytyczne głosy nie zostały wzięte pod uwagę w trakcie negocjacji. Nasza fundacja brała udział w pracach grupy Dialog, w ramach której regularnie spotykaliśmy się z obecnym ministrem cyfryzacji Bonim, a czasem z premierem Tuskiem. Rozmawialiśmy o różnych aktach prawnych, mogących ograniczać wolność w sieci. W maju 2011 roku premier zapewniał, że rząd, zanim podpisze ACTA, przedyskutuje to z grupą Dialog. Do tego jednak nie doszło. Rząd wprawdzie twierdzi, że prowadził konsultacje, ale najwyraźniej zaprosił na nie tylko jakichś wybrańców.

Czy na polskich ulicach protestują przeciwko porozumieniu ACTA tylko piraci?

Ta sprawa pokazuje, że Internet jest jakby nowym kontynentem, który jego pionierom daje duże poczucie wolności. Natomiast dotychczasowe elity próbują narzucać ?stare? zasady, nie bacząc, że ktoś już ten kontynent zasiedlił i ustalił swoje reguły. Na ulice polskich miast wychodzą nie tylko hakerzy. Z raportu Mirosława Filiciaka i Alka Tarkowskiego ?Obiegi kultury? wynika, że tzw. piraci w 95 proc. są ludźmi, którzy na kulturę wydają najwięcej pieniędzy. Kupują legalnie płyty czy książki, a jednocześnie ?zdobywają? je nielegalnie w sieci. Stąd bardzo trudno odróżnić piratów od niepiratów.

Może nie trzeba byłoby protestować, gdyby w Polsce było jasne, a nie pełne niedomówień prawo, stwarzające pole do dowolnych interpretacji?

ACTA przeczytałam kilkakrotnie, ale dokument nadal wydaje mi się bardzo niejasny. Tym bardziej że nie zostały udostępnione żadne oceny, dotyczące skutków wejścia w życie umowy. Tylko na podstawie pewnych dokumentów, które wyciekły z unijnych negocjacji, możemy się domyślać, że te nieprecyzyjne zapisy mogą dać pole do nadużyć. Podpisywanie takiej umowy, która po ratyfikacji będzie nadrzędna nad polskim prawem, jest niepokojące. Na podstawie prawa międzynarodowego jest to jasny sygnał, że Polska z treścią porozumienia się zgadza. Zwłaszcza, że nie ma żadnych analiz dotyczących tego, jak ACTA wpłynie na polskie prawo. Rząd zaczął wypowiadać się dopiero pod wpływem protestów, ale jego deklaracje, że będzie się zastanawiać nad klauzulami klaryfikacyjnymi (uściśleniem - przyp. red.) w procesie ratyfikacji, przeczą logice ustanawiania prawa.

Jakie mogą być skutki ACTA?

ACTA przesuwa ciężar w tropieniu piratów internetowych, spoczywający dotąd na państwach, na firmy dostarczające Internet. To może oznaczać, że np. firmy zarządzające prawami autorskimi będą mogły zwracać się do nich bezpośrednio o wydanie danych dotyczących użytkowników. I to nie tylko tych, którzy rzeczywiście dopuszczają się piractwa, lecz również domniemanych piratów. To jest za daleko idąca ingerencja w prywatność użytkowników sieci i nadmierne obciążenie sprzedawców Internetu, szczególnie małych. Istnieje również możliwość powstania wyspecjalizowanych firm, które poza kontrolą sądową będą zajmowały się egzekwowaniem praw dla dużych firm, np. producentów muzycznych.

Zapewnienia rządu, że ACTA nie ograniczy praw i wolności obywateli wydają się gołosłowne...

Umowa ACTA mówi, że przy stosowaniu wspomnianych instrumentów, strony ?zachowują podstawowe zasady?, takie jak wolność słowa, sprawiedliwy proces i prywatność. Nie wiadomo jednak, co należy rozumieć pod tymi pojęciami. Zawsze mówi się bowiem o prawach człowieka, wynikających z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka albo z Europejskiej Karty Praw Podstawowych, najważniejszych dokumentów, regulujących te sprawy w Europie. Z art. 27 ACTA nie wynika jasno, że sądy będą sprawowały kontrolę nad możliwością przekazywania danych pomiędzy administratorami sieci a firmami fonograficznymi czy firmami zarządzającymi prawami autorskimi.

Czy możliwa będzie cenzura w Internecie czy blokowanie stron?

To nie wynika jasno z ACTA. Ale choćby z tego, co pisała wyspecjalizowana organizacja pozarządowa European Digital Rights, powołując się na wytyczne Parlamentu Europejskiego, wynika, że sankcją na użytkownika udostępniającego pirackie treści, mogłoby być blokowanie jego strony. Obecnie tylko Francja wprowadziła prawo, na podstawie którego użytkownik złapany trzy razy na piractwie, jest odłączany od sieci (tzw. ustawa HADOPI).

Dlaczego Polska tak bardzo pospieszyła się z podpisaniem ACTA?

Sądzę, że przeważyła chęć zademonstrowania na forum międzynarodowym poprawności politycznej. Ale rząd musiał zdawać sobie sprawę, że porozumienie jest kontrowersyjne, ponieważ dotyczy prawa autorskiego, zupełnie niedostosowanego do realiów internetowych. Podobnie jest zresztą z prawem prasowym z 1984 roku, które również nie przystaje do Internetu. Wiele wskazuje na to, że czeka nas długa debata nad niezbędnymi zmianami w tym zakresie.

Czy dostęp do dóbr kultury i nauki w Internecie powinien być darmowy?

Trzeba zastanowić się nad zupełnie nowym, bardziej bezpośrednim modelem korzystania z dóbr kultury czy zdobyczy nauki, nie przekładając tradycyjnego sposobu myślenia na Internet. Coraz więcej artystów po prostu udostępnia za darmo swoją muzykę w Internecie, mając nadzieję, że jeżeli komuś spodoba się, to zechce on kupić płytę w sklepie. Dzisiaj twórcy dostają tylko mały procent zysków, bo są na końcu ?ogonka?. Najwięcej zarabiają pośrednicy, firmy fonograficzne czy firmy zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, którym chodzi przede wszystkim o zyski.

Grupa

Założona 23 stycznia 2012 przez PecuSiiek.

Aktywność grupy

Ostatnio dodane fotki

Wszystko o Fotka.pl
O NasReklamaWspółpracaBlogRegulamin
Zespół
Pomoc i kontaktFotka TeamFotka PrzyjacielePraca w Fotka.pl
Odkryj Fotka.pl
Galeria ZnanychFotka w komórceKalendarz 2012SmeetFotka na Facebooku
Polecamy
Fotka na Facebooku

Strona wygenerowana 2012-05-25 18:03:20 0,18 211