Stoi na przystanku mały Jaś i płacze. Podchodzi kobieta i pyta się chłopca:- Chłopczyku, dlaczego płaczesz?- Wyszedłem z domu, bo mamusia kazała mi iść do sklepu, a mnie okradli...- Dziecko drogie, a ile Ci potrzeba na zakupy?- Mamusia mi dała siedem złoty...- Masz tu siedem złotówek, tylko nie zgub i kup co Ci trzeba.- Dziękuj pani.Idzie Jasiu szczęśliwy do kolegów i mówi:- Jak tak dalej pójdzie to uzbieramy na kino.