Tu skąd pochodzę, Bóg rzadko staje na mej drodze
Chociaż mówią o mnie farciarz, kiedy widzą co mam na sobie
Myślą, że życie dało mi nagrodę, bo robię rap w Polsce
Na pewno mam forsę
Dla nich szczytem marzeń jest wyruchać Dodę
A szczytem lansu wypić wódkę i wywąchać torbę
Ja lubię taki rap, który wciska w podłogę
I robię taki rap od kilku lat na Ursynowie
Rap którym tętnią bloki i fury
Choć mam kawałki przy których niunie chcą się przytulić
Kotku, chcesz być moją żoną, dzięki, nie bardz