Polak na imprezie najpierw pije co chce, potem co może, a na koniec to co zostało.....Z wielkim żalem patrzę na szczęście innych, zyskane dzięki decyzjom, których ja bałam się podjąć..I nawet kiedy płacze to te łzy zamarzają, bo w środku jestem zimna jak upadły anioł..Nie mam czasu na zastój, nie mam czasu na jedzenie, ale mam bardzo dużo czasu na siedzenie i myślenie.Życie można porównać do gry w karty. Jedni grają razem w pokera, inni skazani są na samotne układanie pasjansa..