Paradoks? Być może, ale nie zaprzeczy mu nikt, kto miał okazję obejrzeć tę najnowszą hollywoodzką komedię romantyczno-kumpelską. To sprytne połączenie gatunkowe wyrosło z panującej ostatnio mody wywołanej szałem na "Kac Vegas" i trzeba przyznać, wyszło reżyserowi (Paul Feig) wyjątkowo zgrabnie. Być może pomogło mu spore doświadczenie serialowe ("Biuro", "Siostra Jackie", "Trawka"), które nadało filmowi lekkość i świeżość? A może to sprawny, dowcipny scenariusz? Fakt faktem, "Druhny" jakimś